Żużel. Niespodziewany lider Falubazu? Lebiediew mówi wprost!

10 godzin temu

Początek sezonu 2026 w wykonaniu 31-latka wygląda świetnie. Andrzej Lebiediew w meczach sparingowych pokazał się najlepiej z całego zielonogórskiego zespołu, a ponadto doskonale prezentuje się w zawodach indywidualnie. Tydzień temu stanął na drugim stopniu podium w Memoriale Edwarda Jancarza, a wczoraj powtórzył ten sukces w Turnieju o Koronę Bolesława Chrobrego, gdzie ustąpił jedynie Mikkelowi Michelsenowi.

Tor gnieźnieński od dziecka mi leży, bo jest bardzo podobny do mojego macierzystego w Daugavpils. Jest troszeczkę krótszy, ale ma podobną nawierzchnię i łuki są podobnie wyprofilowane. Myślę, iż nie tylko ten tor mi odpowiada i mam nadzieję, iż te wyniki przełożą się na sezon ligowy – skomentował Łotysz na gorąco po zawodach.

Żużel. Michelsen koronowany w Gnieźnie! Zmarzlik znów bez wygranej! (RELACJA)

Żużel. Lebiedew w Falubazie to strzał w dziesiątkę? Mówi o przełomowym sezonie!

Nie ma tajemnicy w tym, iż Lebiediew sprowadzony został do Zielonej Górą do roli solidnej drugiej linii. Do roli liderów wskazywani są: Dominik Kubera i Leon Madsen, ale kibice Stelmet Falubazu liczą, iż uczestnik cyklu SGP również będzie prowadził ich zespół do sukcesów.

– Nie pcham się do roli lidera. Chcę po prostu robić swoją robotę i jeżeli co mecz będę punktował jak lider, to nie będę miał nic przeciwko. Będę robił wszystko, co w mojej mocy i jestem przygotowany, żeby robić dobre wyniki. Mało mnie obchodzi kto będzie nazywany liderem – powiedział nam Andrzej Lebiediew.

Żużel. Dla kogo podium PGE Ekstraligi? Przewiduje niespodzianki!

Łotysz widzi, iż jego zespół dysponuje ogromnym potencjałem. Nie ukrywa, iż interesuje go wyłącznie górna część tabeli i walka o medale.

– Wiemy, o co mamy walczyć. Jak spojrzysz na nasz skład, to ciężko mieć mniejsze aspiracje. Wiadomo, iż nikt teraz nie nakłada presji, ale w trakcie sezonu każdy będzie patrzył na górną część tabeli i to jest nasz cel – zakończył.

Żużel. Odejście Hansena zaskoczyło Kolejarz? Była bardzo emocjonalna rozmowa

Pierwszy poważniejszy test formy Andrzeja Lebiediewa czeka 10 kwietnia. Wtedy to jego Stelmet Falubaz Zielona Góra otworzy sezon w PGE Ekstralidze wyjazdowym meczem z Betard Spartą Wrocław.

Idź do oryginalnego materiału