Już w czwartek odbędzie się kolejna edycja turnieju o Srebrny Kask. Tegoroczne zawody przeniesione z Gorzowa Wielkopolskiego do Bydgoszczy będą okazją do zapisania się w historii tego turnieju. Tak jak uczynili to najlepsi, czyli Maciej Janowski i Ryszard Dołomisiewicz.
Pierwsza edycja odbyła się w 1962 roku, jednak wówczas nie startowali w niej wyłącznie zawodnicy młodzieżowi. Ta regulacja pojawiła się od 1966 roku. Limit wynosił wtedy 23 lata, co także uległo zmianie, ale dopiero w 1980 roku. Dodatkowo w poszczególnych sezonach organizowano choćby kilka rund zamiast jednodniowego turnieju. Najwięcej zawodów (8) miało miejsce w sezonach 1972, 1973 i 1975. Podczas tylu lat rywalizacji tylko dwóch zawodników było w stanie stanąć na najwyższym stopniu podium trzy razy, co stanowi rekord. Najpierw dokonał tego Ryszard Dołomisiewicz, a po latach powtórzył to Maciej Janowski.
Żużel. Przełom w Zielonej Górze! Zagorzali kibice zdecydowali! – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Dobrucki zabiera głos ws. Unii! Jest apel w kwestii toru! – PoBandzie – Portal Sportowy
Były zawodnik Polonii Bydgoszcz występy w finałach Srebrnego Kasku rozpoczął w 1983 roku. W Toruniu nie poszło mu za dobrze, bowiem zajął 14. miejsce z trzema punktami. Rok później było już zdecydowanie lepiej. W Lublinie „Dołek” tylko w pierwszej serii zgubił punkt, a następnie był już niepokonany i tym samym zanotował pierwszy triumf w karierze. w okresie 1985 przywrócono mini cykl, zamiast jednego turnieju. Najpierw zawodnicy ścigali się w Tarnowie, a dzień później w Rzeszowie. Pierwsze zawody nie poszły po myśli Dołomisiewicza. Obrońca tytułu zdobył 7 „oczek” i postawił się w trudnej sytuacji przed kolejnym występem. Na domowym torze Stali prawie nie miał sobie równych. Podobnie jak rok wcześniej tylko raz mijał metę za przeciwnikiem i dzięki 14 punktom stanął przed szansą wywalczenia miejsca na podium. W biegu dodatkowym pokonał Eugeniusza Skupienia i zameldował się na trzeciej lokacie. Formuła dwóch turniejów przyjęła się i obowiązywała w kolejnych latach, w których dominował Dołomisiewicz. W latach 1986-1987 zawodnik Polonii wygrał dwa razy i dwa razy zajął drugie miejsce. Takie występy dały mu kolejne dwa srebrne kaski i miano pierwszego w historii, który łącznie wygrywał te zawody trzy razy.
W kolejnych sezonach choćby sam Tomasz Gollob nie był w stanie wyrównać osiągnięć kolegi z drużyny. Trzeba było czekać do 2011 roku, kiedy Maciej Janowski triumfował po raz trzeci w historii. Zanim do tego doszło „Magic” świetnie zadebiutował w rywalizacji o Srebrny Kask. W 2008 roku w Rzeszowie 12 punktów dało mu pierwsze miejsce. Rok później w Częstochowie taki sam dorobek starczył do biegu dodatkowego o drugą lokatę. Wychowanek Sparty pokonał w nim Sławomira Musielaka i tym razem musiał zadowolić się drugim miejscem. Na szczyt wrócił bardzo szybko, bowiem po roku przerwy. W Bydgoszczy nie miał sobie równych i z kompletem punktów triumfował już drugi raz. W 2011 roku okazja do wyrównania rekordu Ryszarda Dołomisiewicza była idealna, ponieważ finał odbył się na macierzystym torze Janowskiego. Wrocławianin w pełni ją wykorzystał i ponownie był niepokonany. Tym samym po 24 latach wyrównał osiągnięcie Dołomisiewicza i jako drugi w historii wygrał 3 razy Srebrny Kask. Janowski miał jeszcze szansę zostać samodzielnym liderem klasyfikacji wszech czasów i jako jedyny wygrać czterokrotnie, ale w 2012 roku pierwszy bieg nie poszedł po jego myśli i mimo niemal bezbłędnej jazdy w dalszej części zawodów zdołał zameldować się na najniższym stopniu podium. Oznaczało to, iż od debiutu w 2008 roku za każdym razem kończył zawody w pierwszej trójce.
Żużel. Przełom w Zielonej Górze! Zagorzali kibice zdecydowali! – PoBandzie – Portal Sportowy
W najbliższy czwartek najlepsi młodzieżowcy staną do walki nie tylko o triumf w tych zawodach, ale także o możliwość kwalifikacji do Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów. Na własnym torze tytułu będzie bronić Wiktor Przyjemski, dla którego było to dotychczas jedyne zwycięstwo w tych zawodach. Oprócz wychowanka Abramczyk Polonii Bydgoszcz na liście startowej znajduje się jeszcze jeden zdobywca Srebrnego Kasku, czyli Bartosz Bańbor. Zawodnik Orlen Oil Motoru Lublin ma szansę w przyszłości dołączyć do grona najbardziej utytułowanych w historii tego turnieju.
Zmagania o Złoty Kask zaplanowane są na czwartek, na godz. 18. Transmisję przeprowadzi Motowizja.
REKLAMA PARTNERA
Najważniejsze indywidualne turnieje w żużlu juniorskim ponownie zagoszczą na antenie Motowizji. 30 kwietnia widzowie zobaczą zawodników U21 walczących w Bydgoszczy o Srebrny Kask. Z kolei 28 maja udamy się do Grudziądza na finał Brązowego Kasku.
Turnieje o kolorowe kaski są obecne w polskim żużlu już od lat 60., kiedy to po raz pierwszy zorganizowano Złoty i Srebrny Kask. W latach 70. dołączył do nich Brązowy Kask. Te turnieje indywidualne są najlepszą okazją, by wybić się na tle rywali w swojej grupie wiekowej. Najbardziej utytułowany polski żużlowiec, Bartosz Zmarzlik, trzykrotnie w swojej karierze stawał na podium finałów Srebrnego i Brązowego Kasku.
Tegoroczny finał Srebrnego Kasku odbędzie się w Bydgoszczy. Tam tytułu będzie bronił wychowanek miejscowej Polonii – Wiktor Przyjemski. Z tego klubu wywodzi się także trzeci zawodnik sezonu 2025, Maksymilian Pawełczak.
Miesiąc później o Brązowy Kask zawalczą żużlowcy, którzy nie mają jeszcze 19 lat. Rok temu najlepszy był Franciszek Karczewski, ale nie awansował on do tegorocznego finału Srebrnego Kasku. Finał odbędzie się w Grudziądzu, a gospodarze będą liczyli przede wszystkim na swojego podopiecznego Kevina Małkiewicza.
Walka o Srebrny i Brązowy Kask toczy się nie tylko o puchary i zapisanie się na kartach historii wśród najlepszych zawodników tego sportu. To także rywalizacja o przepustki do turniejów międzynarodowych. Na podstawie wyników tych turniejów wyłaniani są reprezentanci Polski odpowiednio do Speedway Grand Prix 2 (czyli Indywidualnych Mistrzostw Świata U21) oraz Indywidualnych Mistrzostw Europy Juniorów.
Oba turnieje finałowe pokaże na żywo Motowizja, która transmituje je od kilku lat.
– Zauważyliśmy ogromne postępy w popularyzacji żużla na poziomie juniorskim w ostatnich latach – także za sprawą naszych transmisji. Juniorzy są coraz bardziej obecni w swoich klubach ekstraligowych, ale to właśnie turnieje indywidualne dają im najlepszą możliwość pokazania, kto jest najlepszy. To także powód do dumy dla kibiców ich zespołów. Dzięki temu Srebrny i Brązowy Kask są pozycją obowiązkową dla wszystkich fana żużla, chociażby po to, by wiedzieć z wyprzedzeniem, kto za kilka lat będzie odnosił sukcesy na poziomie seniorskim – powiedział prezes Motowizji, Krzysztof Mikulski.
Finał Srebrnego Kasku 2026 – Bydgoszcz – na żywo – czwartek, 30 kwietnia, godz. 17.40
Finał Brązowego Kasku 2026 – Grudziądz – na żywo – czwartek, 28 maja, godz. 16:40

1 tydzień temu
















