Żużel. Mówi o odejściu z Orła. „Niektóre osoby zapomniały, czym są zasady”

2 tygodni temu
Patryk Wojdyło po roku w H. Skrzydlewska Orle Łódź postanowił zmienić barwy klubowe. 27-latek nie ukrywa, iż zawiódł się na niektórych osobach, a w Rybniku liczy, iż kibice znów ciepło go przyjmą.

– W tym sporcie nauczyłem się jednego: kontrakty podpisuje się długopisem, ale w Łodzi niektórzy chyba używają ołówka. Propozycji faktycznie nie brakowało i miło, iż Łódź „bardzo chciała” mnie zatrzymać. W Rybniku przynajmniej wiem, iż jak ktoś podaje mi rękę i coś deklaruje, to nie muszę, co pięć minut sprawdzać, czy mu się koncepcja nie zmieniła. Cieszę się, iż wracam tam, gdzie słowo prezesa ma większą wagę niż papier, na którym je zapisano – mówił w lutym Patryk Wojdyło w klubowych mediach Innpro ROW-u Rybnik.

Żużel. Falubaz zrobił „transfer”! Znany komentator spikerem!

Żużel. Jest decyzja! To on zastąpi Woffindena!

W barwach Rekinów ścigał się już w latach 2022-2023, a miejscowi kibice go pokochali. Teraz liczy, iż ponownie zostanie ciepło przyjęty.

– Postaram się na to zapracować. Będę robił to, co potrafię najlepiej – po prostu jeździł i się ścigał. Mam nadzieję, iż kibice przez cały czas będą mnie tak odbierać, a może będzie choćby jeszcze lepiej – przyznał w rozmowie z „Tygodnikiem Żużlowym”.

Żużel. Kurtz o rozmowach z Rusko i „PePe” w Sparcie. „Chcę jeszcze więcej” (WYWIAD)

Patryk Wojdyło wrócił, także do kulis transferu. Nie ukrywa, iż rozstanie z łódzkim klubem nie było najspokojniejsze.

– Myślę, iż to jest sprawa między mną a Łodzią. Oni wiedzą, o co chodzi. Tak jak mówiłem wcześniej dla mnie słowo jest ważniejsze niż pieniądze. Niektóre osoby po prostu zapomniały, czym są zasady – powiedział.

Żużel. Parnicki namiesza w SGP? „To materiał na naprawdę dużego żużlowca”

Teraz jednak skupia się na tym, by osiągnąć dobre wyniki z Innpro ROW-em Rybnik. Liczy, iż w nowej-starej drużynie zrobi kolejny krok do przodu i powalczy o dobry wynik zespołowy.

– Mamy bardzo zgraną drużynę i wiadomo, iż każdy ma swoje ambicje. Ja chcę przede wszystkim robić swoją robotę i krok po kroku piąć się coraz wyżej. Najważniejsze jest robić swoje i wygrywać mecze u siebie. A co będzie dalej – czas pokaże – stwierdził Wojdyło.

CAŁY WYWIAD Z PATRYKIEM WOJDYŁO PRZECZYTACIE W NAJNOWSZYM WYDANIU TYGODNIKA ŻUŻLOWEGO

Idź do oryginalnego materiału