Żużel. Marzył by jeździć w Unii całą karierę! Nie może się z tym pogodzić

4 dni temu

Tarnowianie zmagali się z problemami od dłuższego czasu. Głośno było o problemach organizacyjnych i finansowych. Choć parę razy pojawiało się światełko w tunelu, to ostatecznie nic z tego nie wyszło. Wiemy już, iż Krajowa Liga Żużlowa pojedzie w siedem ekip, a Unii Tarnów przynajmniej rok nie będziemy oglądać w lidze.

– Było to bardzo trudne. Dalej ciężko jest mi się z tym pogodzić i myślę, iż jeszcze długo tak będzie. Co by się nie działo, to jednak wychowałem się w tym klubie i na tym stadionie. Jako małe dziecko byłem kibicem, a następnie zostałem zawodnikiem klubu, za który trzymałem kciuki całe życie. Nie ukrywam, iż moim marzeniem było reprezentowanie Unii przez całą karierę, jednak niestety jako mały chłopiec nie zakładałem takich scenariuszy… Jest to trudna sytuacja dla mnie i również dla innych zawodników – mówi Igor Gryzło dla polskizuzel.pl.

Żużel. Dwa kluby awansują do PGE Ekstraligi? Cegielski mówi otwarcie – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Lambert ograł Zmarzlika i Kurtza! Mówi, iż już jest już gotowy na sezon! – PoBandzie – Portal Sportowy

Wielu zawodników znalazło się teraz na lodzie. Klub gwałtownie znalazł Matić Ivacić, ale dla innych żużlowców sprawa może nie być taka prosta.

– Mam nadzieję, iż w miarę gwałtownie uda mi się znaleźć miejsce dla siebie. Niestety, przedsezonowe plany i założenia zostały obrócone o 180 stopni i tak naprawdę musimy wszystko planować od nowa – komentuje młodzieżowiec.

–Tak naprawdę interesuje mnie w tym momencie tylko to, aby regularnie jeździć, być ważnym ogniwem drużyny i funkcjonować na normalnych zasadach. I oczywiście, żeby moi rodzice mogli odpocząć finansowo, bo do tej pory w bardzo dużej mierze oni wszystko mi finansowali – dodaje.

Żużel. Wymowne słowa Buczkowskiego. Chodzi o walkę o skład w Polonii – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Co się stało z taśmą w Łodzi? Dyrektor tłumaczy, będzie naprawa awarii – PoBandzie – Portal Sportowy

Młody zawodnik nie traci jednak wiary po zamieszaniu w Tarnowie. Liczy, iż znajdzie klub i dostanie od niego zaufanie.

– Podchodzę do sprawy profesjonalnie i poważnie. Nie poddaję się, choćby jak okoliczności są mocno niesprzyjające. Cały czas ciężko pracuję i wiem, iż ta praca przyniesie rezultaty. Uważam, iż w momencie, gdy dostanę zaufanie i szansę od klubu, to odwdzięczę się postawą na torze. Wiem, iż mam potencjał. W normalnych warunkach do pracy i odrobinie spokoju będę mógł go w pełni wykorzystać, co z pewnością przyczyni się do tego, iż obie strony będą zadowolone – podsumowuje.

Idź do oryginalnego materiału