Wiktor Lampart zaliczył udany debiut w barwach Innpro ROW-u Rybnik. Niespełna 25-latek nie ukrywa, iż po słabszych latach w PGE Ekstralidze chce udowodnić swoją wartość na jej zapleczu.
Koniec parasola ochronnego w postaci jazdy na pozycji U24 sprawił, iż Wiktor Lampart musiał szukać pracodawcy w Metalkas 2. Ekstralidze. Nie powinno to nikogo dziwić, gdyż po zakończeniu jazdy w gronie młodzieżowców jego błysk nagle zniknął i często na jego jazdę narzekali kibice. Mimo to były już zawodnik Włókniarza Częstochowa dokonał zmian przed sezonem 2026, by znów cieszyć fanów swoją jazdą.
– Głównie to zmieniłem sprzęt na ten rok. Zmieniłem trochę ustawienia tego sprzętu – nie tylko silniki, ale i inne rzeczy. Myślę, iż to miało największy wpływ, zwłaszcza na mój wcześniejszy sezon. Też była taka sytuacja niezależna ode mnie w klubie, ale to już za mną. Teraz jestem tutaj i chce jechać najlepiej jak potrafię – powiedział Lampart na konferencji prasowej Innpro ROW-u Rybnik.
Żużel. ROW mógł wygrać w Pile? Trener nie ma wątpliwości!
Żużel. Problemy Cierniaka przed sezonem. „Wszystko wróci na adekwatne tory”
Pierwszy mecz w nowych barwach był udany dla zawodnika. W czterech startach zdobył 8 punktów, ale jego zespół uległ w Pile czteroma punktami. Nie ukrywa, iż zaskoczyła go ta porażka.
– W sumie to nasz, iż brakło nam paru punktów i przegraliśmy. Nie śledzę innych drużyn, bo szczerze mówiąc, po co mam się tym przejmować i zastanawiać się kto dobrze, a kto źle pojechał. Bardziej się skupiam na naszych wynikach, na naszej drużynie, a przede wszystkim na moich. Po prostu to mnie tylko interesuje, a jak ktoś pojechał, to średnio mnie obchodzi – przyznał Wiktor Lampart.
Żużel. Kontrowersyjny wywiad przed kamerami. „Oczekuję solidnej kary finansowej”
Żużel. Błąd Unii Leszno? Na tej pozycji widziałby Parnickiego
Fani Innpro ROW-u liczą, iż ich nowy zawodnik stanie się jednym z liderów. Nie ma co ukrywać, iż „Rekiny” nie dysponują najsilniejszym składem w Metalkas 2. Ekstralidze. Myśląc o utrzymaniu, muszą liczyć na dobrą dyspozycję m.in. Wiktora Lamparta.
– Będę się starał, żeby być jak najbardziej skuteczny. Taki jest mój cel. Miejmy nadzieję, iż będzie lepiej, bo jednak nie wygraliśmy – zakończył zawodnik.
Żużel. W Toruniu mogą być zaniepokojeni? Baron uspokaja!
W najbliższą sobotę Innpro ROW czeka pierwsze domowe spotkanie ligowe w okresie 2026. Na G72 przyjedzie faworyzowana Abramczyk Polonia Bydgoszcz, która choćby nie myśli o stracie punktów w Rybniku.

1 dzień temu

















