Dla kapitana toruńskich „Aniołów” zeszły sezon był prawdziwym rollercoasterem. Z jednej strony zdobył z drużyną pierwszy od siedemnastu lat tytuł DMP, z drugiej jednak indywidualnie nie błyszczał tak, jak choćby w 2024 roku. Tegoroczne rozgrywki Lambert zaczyna jednak z wysokiego „C”, imponując świetną formą już w pierwszych sparingach.
Robert Lambert chce zostawić za sobą ubiegłoroczną kampanię, której – mimo zdobycia złotego medalu ze swoją drużyną Pres Toruń – nie zaliczy do udanych. Brytyjczyk, po zdobyciu tytułu wicemistrza świata w 2024, ustępując tylko Bartoszowi Zmarzlikowi, chwilę później męczył się na torze, co potwierdza średnia na poziomie 1,876 pkt/bieg. 27-latek jednak oddziela grubą kreską zeszłoroczne rozgrywki i skupia się na nadchodzącym sezonie PGE Ekstraligi.
Żużel. Co z Kawczyńskim po fatalnym upadku? Będzie walka z czasem przed startem ligi! – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Parnicki miał trafić do Włókniarza? Tak Rusiecki przechwycił go do Leszna! – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Żałoba w Tarnowie! Przekreślony Lewandowski na bramie! – PoBandzie – Portal Sportowy
Sympatycy Aniołów mogą z optymizmem patrzeć na formę swojego kapitana. Mistrzowie Polski mają za sobą dwumecz z Falubazem Zielona Góra, gdzie Lambert przy swoim nazwisku zapisał 9+1 w Zielonej Górze oraz 11 punktów na toruńskiej Motoarenie; obydwa wyniki uzyskał w czterech startach. Lider drużyny z grodu Kopernika, oprócz solidnych punktów, prezentował się również bardzo dobrze na motocyklu, niejednokrotnie zostawiając swoich rywali daleko w tyle.
– To oczywiście udany początek sezonu, ale dla mnie te zawody służą wyłącznie testowaniu motocykli i sprawdzaniu silników. Chcę po prostu zobaczyć, jakie mam odczucia na torze, bo wynik w tym meczu nie ma większego znaczenia – punkty i tak nie liczą się do ligowej tabeli. Chodzi o testy, sprawdzenie, czy wszystko gra i o to, żeby dobrze „wczuć się” w motocykl — skomentował Lambert zapytany o ocenę swoich wyników w dwumeczu z Falubazem.
Żużel. Madsen bez „trójki”, ale Falubaz wygrywa! Ograli PRES Toruń na Motoarenie! (RELACJA) – PoBandzie – Portal Sportowy
Obserwując Roberta Lamberta na torze, kibice w końcu mogli zobaczyć, iż sam zawodnik cieszy się jazdą, co nie zawsze działo się w okresie 2025, gdzie Brytyjczyk miał problemy sprzętowe. Czy sam zawodnik w końcu miał sporo przysłowiowej frajdy z jazdy, odpowiedział jasno.
– Zawsze chcę wykonywać swoją pracę najlepiej, jak potrafię. W tym roku staram się mieć bardziej czystą głowę i po prostu cieszyć się jazdą – to jest dla mnie najważniejsze. Myślę, iż w zeszłym roku kilka rzeczy nie poszło tak, jak powinno i to był dla mnie trudny sezon. jeżeli jednak uda nam się przycisnąć i wrócę do swojej najlepszej formy, będę szczęśliwy — mówił Robert Lambert w rozmowie z naszą redakcją po sparingu w Toruniu.

1 tydzień temu
















