Żużel. Kurtz wyrównał historyczny rekord na oczach mamy! „Była pierwszy raz na GP!” (WYWIAD)

18 godzin temu

Brady, to już czwarte zwycięstwo z rzędu. Co możesz powiedzieć o wygranej we Wrocławiu? Wyrównałeś rekord samego Tony’ego Rickardssona…

To dla mnie szczególny moment, ale prawdopodobnie nie do końca zdaję sobie jeszcze sprawę, jak wyjątkowe jest to osiągnięcie. Kiedy pomyślę, iż tylko Tony Rickardsson wygrał cztery razy z rzędu, a teraz ja… To absolutnie niesamowite, iż moje nazwisko może znaleźć się obok jego. Jestem bardzo szczęśliwy.

Czy czujesz teraz, iż to miasto, ten klub, ci kibice cię kochają? Wsparcie podczas Grand Prix Polski było niesamowite, a przecież walczysz z polskim zawodnikiem.

To prawda, jestem pod wrażeniem tego wszystkiego, co tu się działo. Nie spodziewałem się, iż to wsparcie będzie aż tak mocne. Bardzo kocham ten klub, kocham tor, kocham stadion i tak, czuję się, jakbym był tu od zawsze. Nie przejechaliśmy jeszcze choćby jednego sezonu, ale czuję się tu naprawdę jak w domu i jestem bardzo wdzięczny wszystkim kibicom. Zrobili dziś coś wyjątkowego.

Musimy porozmawiać chwilę o biegu finałowym. Wydawało się, iż Bartosz Zmarzlik jest nie do złapania. Znów go pokonałeś w kluczowym momencie.

Bardzo lubię ścigać się z Bartkiem. Mieliśmy świetny 19. wyścig, który Bartek wygrał, a potem przyszedł bieg finałowy. On zawsze goni, nigdy się nie poddaje, choćby jak jest mocno z tyłu. Niesamowicie mu uciec. Był bardzo szybki, ale dobrze to rozegrałem. Liczę, iż powtórzymy taką walkę w Vojens.

Żużel. Co za dramaturgia! Kurtz wykiwał Zmarzlika i pisze historię! (RELACJA)

Żużel. Vojens wyjaśni wszystko. To najlepszy cykl od lat! (KLASYFIKACJA SGP)

Wiem, iż Twoi rodzice są tutaj. Przybyli z dalekiej Australii. To było dla Ciebie dodatkowe wsparcie w walce o kolejną wygraną?

Oczywiście. Świetnie jest mieć ich wsparcie. W Gorzowie, podczas mojej pierwszej wygranej w Grand Prix na byli turnieju mój tata i brat. Dzisiaj bardzo się cieszę, iż to wszystko widziała również także moja mama. Zdecydowanie też pomogli mi dziś wygrać.

To był dla mamy pierwszy turniej Grand Prix?

Tak. To dla niej na pewno wyjątkowe przeżycie, iż jest tu ze mną. Podobnie jak dla wszystkich moich bliskich. Jestem pewien, iż są teraz bardzo dumni.

Żużel. Co za wyczyn Zmarzlika! Dokonał tego pierwszy raz w karierze!

Może więc mógłbyś zadedykować to mamie?

Oczywiście, może być taka dedykacja. To był naprawdę wspaniały dzień.

Na koniec, co możesz powiedzieć o torze w Vojens? Byłeś tam bardzo, bardzo dawno temu, prawda?

Nie martwię się zbytnio torem w Vojens, myślę, iż nie ma w nim nic specjalnego i nie jest to trudny tor. Myślę, iż wszystko będzie dobrze.

Rozmawiał BARTOSZ RABENDA

Idź do oryginalnego materiału