Po czwartkowym przegranym meczu z Bayersystem GKM-em Grudziądz niemal cała żużlowa Polska spodziewała się w Lublinie kolejnego lania. Tymczasem Zielonogórzanie byli w stanie stoczyć wyrównaną i ciekawą batalię z wicemistrzami Polska. Błyszczał przede wszystkim Dominik Kubera, dobry mecz pojechał także Andrzej Lebiediew.
Grzegorz Walasek wciąż nie może jednak przeboleć tego, co wydarzyło się w czwartek. Falubaz u siebie w bardzo ważnym meczu był totalnie zagubiony. Było to spowodowane przede wszystkim przygotowaniem toru, które trener ostatecznie bierze na siebie.
Żużel. Sędzia skrzywdził Falubaz? Pawlicki wykluczony w kluczowym momencie! – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Ostro w Lublinie! Żółta kartka dla gwiazdy Motoru! – PoBandzie – Portal Sportowy
– Chciałem wam już tutaj powiedzieć, iż będę kończył pomału przygodę z Zieloną Górą. Tor, który był przygotowany na Grudziądz totalnie mi nie wyszedł. Prawdą jest co powiedział Dominik, iż na treningu było co innego, na drugim treningu też wiedziałem, iż jest trochę inaczej. Na meczu tor był przybliżony do pierwszego treningu, ale nie wiem dlaczego zaczął się rozsypywać. Dziura na drugim łuku, na wyjściu z pierwszego łuku. Tor niebezpieczny, dziurawy, nie może się to powtórzyć więcej w Zielonej Górze, bo źle to wyglądały. Mogę przeprosić kibiców, Ekstraligę całą, bo oni wydają potężne pieniądze na kluby, a my sprzedaliśmy słaby produkt – mówił Grzegorz Walasek.
– Jeden mecz mocno przegrany, drugi też. Ten z Grudziądzem to dla mnie klapa totalna. Przegraliśmy wysoko, te dziury… byłem zrezygnowany tym wszystkim i taki był zamiar. W poniedziałek spotykam się z radą nadzorczą, bo chcę im to powiedzieć i oni zdecydują. Chcę, żeby to oni zdecydowali. Falubaz to marka. Nie możemy robić takich torów. Możemy przegrać, ale po walce jak dzisiaj. To, co było w czwartek to był dla mnie nóż żebra – dodaje szkoleniowiec żółto-biało-zielonych.
Żużel. Falubaz odrodził się w Lublinie! Męki Motoru, Madsen bez trójki! (RELACJA) – PoBandzie – Portal Sportowy
Teraz Zielonogórzanie będą mieli okazję do przełamania. W piątek drużynę Stelmet Falubazu Zielona Góra czeka domowa potyczka z Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa.
– Po tym spotkaniu wiem w którą stronę należy pójść, jak należy zrobić, aby zawodnicy wyciągnęli z siebie to, co mają. Nie można im zarzucić, iż w czwartek nie chcieli jechać. Przemek ganiał po płocie, ale krawężnik był szybki pokazał to bieg z Maksem Drabikem. Przemek stawał na rzęsach, ale w Maks mu cały czas uciekał. Zawodnicy walczyli, ale chodziły inne ścieżki. Ja jeździłem, to wiem o co chodzi – wyjaśnił Walasek.
– Andrzej Lebiediew mnie opieprzył tylko po zawodach. Powiedział, iż ja tu rządzę, muszę to twardą ręką prowadzić, a gdzieś tam uciekam od pewnych spraw. To też mi dało do myślenia. Ciężko od razu po tym jak się jeździ prowadzić drużynę i to niemłodą. Charakter Leona, Przemka, chłopaków… teraz się z tym zderzyłem i wiem ile to potrzeba, żeby do nich dotrzeć, nie przeszkadzać, a dać coś, co wykorzystają w stu procentach. W tą stronę postaram się teraz zrobić i zobaczymy jak wyjdzie, po prostu – podsumował.

10 godzin temu








![Drugi wyścig FREC na Red Bull Ring [Live stream]](https://powrotroberta.pl/wp-content/uploads/2026/04/Jan_Przyrowski_Zapowiedz_FREC_Red_Bull-Ring_2026_11-scaled-e1777110521803.jpg)







