Drużyna z Zielonej Góry w ostatni piątek odjechała idealny mecz na przetarcie po słabym początku sezonu. Gospodarze pewnie pokonali częstochowian 56:34. Po zakończeniu spotkania szerokim echem odbiła się jednak wspomniana dyskusja między Duńczykiem a starszym z braci Pawlickich.
Żużel. Ciężki weekend Kurtza. Mówi o pierwszym meczu przeciw Unii i Grand Prix (WYWIAD)
W piętnastej gonitwie zielonogórskie barwy reprezentowała właśnie ta dwójka. Do mety pierwszy dojechał bezbłędny tego dnia Pawlicki, a tuż za nim Leon Madsen. Trudno wyobrazić sobie lepsze zakończenie spotkania niż podwójna wygrana. Duńczyk miał jednak uwagi co do stylu jazdy swojego kolegi z pary, który – według niego – cały as go blokował.
Żużel. Kara dla Lamberta za kopniaka w Zmarzlika? „W lidze to jest czerwona kartka!”
Gdy materiał z programu „Kuchnia Meczu” trafił do sieci, Leon Madsen zdementował plotki o konflikcie i nazwał je „fake newsami”. Swoje zdanie wyraził również Grzegorz Walasek, czyli szkoleniowiec „MotoMyszy”.
Żużel. Kolejny bojkot kibiców Falubazu! Chodzi o najbliższy mecz
– Ja też byłem w szoku, jak ktoś powiedział, iż jest jakaś kłótnia czy awantura. To są dwa charaktery, które chcą wygrywać, i czasem spotkają się w nieodpowiednim miejscu, a później sobie to wyjaśnią, tak jak to zarejestrowały kamery. Oni normalnie ze sobą rozmawiają, ale to jest na zasadzie, iż jak wyjeżdżają na tor, to i Przemek, i Leon chcą sobie coś udowodnić. Ja uważam, iż to nie jest nic złego – mówił Walasek podczas programu „Kolegium Żużlowe”.

1 tydzień temu















