Fatalne wieści płynną z Wielkiej Brytanii! Podczas meczu na Wyspach doszło do groźnie wyglądającego upadku jednego z liderów Krajowej Ligi Żużlowej – Charlesa Wrighta. Niestety, czeka go dłuższa przerwa od speedway’a.
Do zdarzenia doszło w piątkowym meczu pomiędzy Redcar Bears a Newcastle Diamonds Select o Trofeum Tyne-Tees, który zakończył się zwycięstwem gości 35:49. W 15. biegu dnia Charles Wright ustawił się pod taśmą obok Jake’a Allena, Lewisa Kerra i Danny’ego Kinga, jednak wyścig zakończył się pechowo. 37-latek upadł tuż po starcie na pierwszym łuku, a zawody zostały w tym momencie przerwane.
– Niestety, nasz kapitan doznał zwichnięcia oraz złamania barku podczas wczorajszego meczu o Trofeum Tyne-Tees. Został już wypisany ze szpitala, jednak czeka go długa przerwa od startów. Przesyłamy Charlesowi najlepsze życzenia powrotu do zdrowia i dziękujemy wszystkim medykom oraz personelowi szpitala za opiekę, jaką otoczyli go minionej nocy – poinformował jego klub w mediach społecznościowych.
To duży cios dla Trans MF Landshut Devils. Charles Wright był w ubiegłym sezonie KLŻ najjaśniejszym punktem zespołu, notując świetną średnią 2,1 punktu na bieg. Jego kontuzja oznacza, iż drużyna najpewniej rozpocznie rozgrywki w osłabieniu. A czasu jest kilka – liga rusza już 12 kwietnia, a na inaugurację czeka ich wyjazd na teren Ultrapur Start Gniezno.
ZOBACZ TAKŻE:
Żużel. Rusiecki nie kryje wielkiej dumy z Parnickiego! Mówi o planie na Grand Prix – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. PRES Toruń nie ma słabych punktów? Tylko to może odebrać im złoto! – PoBandzie – Portal Sportowy

1 tydzień temu
















