Długo czekaliśmy, ale wreszcie wracają rozgrywki PGE Ekstraligi. Dzisiejsze mecze mają wyraźnych faworytów, choć ekspert przewiduje wielkie widowisko we Wrocławiu. – Nic tak nie rozgrzewa kibiców, jak zawody ligowe – zapowiada Jan Krzystyniak.
Wymarzony początek beniaminka
Powiedzieć, iż Fogo Unia jest faworytem starcia z Włókniarzem Częstochowa, to jak nic nie powiedzieć. Różnica klas „na papierze” jest widoczna gołym okiem, a mecze sparingowe dobitnie to potwierdził. Ekspert nie przewiduje wielu emocji w tym starciu. Jego zdaniem nie ma żadnych szans na cud na „Smoczyku”.
– Włókniarz Częstochowa jedzie na pewną porażkę. Wielu ekspertów mówi, iż w sporcie wszystko jest możliwe, ale takie rzeczy się nie zdarzają. Nie wierzę, iż „Lwy” zagrożą Unii. Nie możemy spodziewać się emocji, bo zdaniem moim, jak i ludzi interesujących się żużlem, to będzie jednostronne spotkanie. Patrzą choćby na sparingi, to „Byki” zaprezentowały się najkorzystniej na tle wszystkich. Wygrywała u siebie czy we Wrocławiu, a młodzi zawodnicy radzili sobie znakomicie. Nie można się spodziewać niczego innego niż wysokiego zwycięstwa – stwierdził Jan Krzystyniak.
Żużel. Błąd Unii Leszno? Na tej pozycji widziałby Parnickiego
Żużel. Unia Leszno zrobiła transfer na wagę play-off? Ma być rewelacją PGE Ekstraligi!
Brak pewniaków w obu ekipach?
W tym meczu kibice i eksperci również są zgodni jeżeli chodzi o wskazanie faworyta. Wychowanek klubu z Grodu Bachusa wskazuje jednak, iż zawodnicy ani jednego, ani drugiego zespołu nie błyszczeli na sparingach i w turniejach przedsezonowych. W przeciwieństwie do spotkania w Lesznie przewiduje wiele emocji, chociaż nie ukrywa, iż to Betard Sparta ma większe szanse w tym pojedynku.
– Obserwowałem niemalże wszystkie sparingi i zdobycze punktowe zawodników z Wrocławia i Zielonej Góry. Powiem szczerze, iż nikt nie zaskoczył mnie pozytywnie. Nie wskazałbym nikogo jako pewniaka do zdobycia wielu punktów. To może być wyrównany pojedynek. Mimo iż Wrocław jest na swoim torze, to zielonogórzanie potrafią zrobić tam dobre wrażenie. Oba zespoły to kandydaci do pierwszej czwórki i z tą myślą budowali składy. Stelmet Falubaz też będzie chciał się włączyć do walki o medale. Nazwiska we Wrocławiu robią ogromne wrażenie i typując przed sezonem, stawiam ich na 2. miejscu. Na pewno zobaczymy interesujące widowisko, czego nie mogę powiedzieć o meczu w Lesznie. Zawsze trzeba wskazać drużynę, która ma większe szanse i według mnie faworytem jest Betard Sparta Wrocław – mówi Krzystyniak.
Żużel. Falubaz jednak bez Madsena? Wtedy zapadnie decyzja!
Żużel. Falubaz gotowy na Spartę? Kubera w końcu znalazł!
Wciąż jednak nie wiemy, czy w spotkaniu wystąpi Leon Madsen. Brak lidera może kompletnie zmienić przebieg meczu, choć nasz rozmówca uważa, iż nie warto na siłę stawać pod taśmą.
– Nie wiem, jak się czuje Madsen, ale jeżeli w dniu meczowym nie czułby się w pełni zdrowy, to lepiej nie ryzykować pogłębieniem kontuzji. Za tydzień będzie bardzo istotny mecz z Grudziądzem, który jest rywalem w walce o TOP 4. Przecież wiemy, jakie mają wspomnienia z ubiegłego roku. Sezon się dopiero zaczyna więc jeżeli nie pojedzie we Wrocławiu, to nie będzie tragedii – stwierdził.

5 godzin temu















