Speedway Kraków po bardzo dobrym okresie transferowym jest wymieniany jako potencjalny czarny koń ligi. Mając w składzie Klindta, Lewiszyna, Rempałę, Łobodzińskiego czy Lawsona, śmiało można mówić o walce o fazę play-off. Na zostanie liderem drużyny z Krakowa największe szanse ma Nicolai Klindt. Duńczyk ubiegłoroczny sezon w Metalkas 2. Ekstralidze zakończył ze średnią na poziomie 1,746 pkt/bieg.
Żużel. Buczkowski zadowolony po starcie sezonu. „Cieszę się z jazdy, niezależnie od pozycji”
Żużel. Legenda Unii zostanie trenerem? Wiemy, co z jego przyszłością!
Dość sensacyjnie w mediach pojawiły się plotki, iż 37-latek rozwiązał kontrakt ze Speedway Kraków, a w dodatku pojawił się w składzie INNPRO ROW-u Rybnik na sparing z Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa, gdzie odjechał trzy wyścigi i zaliczył trzy trójki. Postanowiliśmy porozmawiać z prezesem drużyny z Krakowa, który zdementował plotki o odejściu swojego lidera.
– Pierwsze słyszę (śmiech). Znaczy, powiem wprost, ma u nas obowiązujący kontrakt. Dostał zgodę na sparing w Rybniku i w nim pojechał – zaznaczył. Dopytany, czy możemy się spodziewać Nicolaia Klindta w niedzielnym spotkaniu Speedway Kraków, dodał: – To już zależy od sztabu szkoleniowego, kogo wybiorą do składu, a czas na awizacje mamy do czwartku – odpowiedział Michał Frankiewicz w rozmowie z PoBandzie.
Żużel. Co z jazdą Madsena ze Spartą? Prezes Falubazu zabrał głos
Niedzielne spotkanie Speedway Kraków z OK Kolejarzem Opole rozpocznie rozgrywki Krajowej Ligi Żużlowej o godzinie 14:00.

1 dzień temu

















