Orlen Oil Motor Lublin wraz z zakończeniem tegorocznej kampanii pożegnał się z wysłużonym obiektem przy Alejach Zygmuntowskich. Wszystko przez planowane wyburzenia i start prac nad nowym stadionem. Realia gwałtownie jednak zweryfikowały urzędniczy optymizm – procedury utknęły w martwym punkcie, a ciężki sprzęt wciąż nie wjechał na teren inwestycji, mimo iż pierwsze roboty miały ruszyć zaraz po ostatnim ligowym spotkaniu ekipy z Koziego Grodu.
Żużel. DMP 29 – Dzięki Bogu już koniec! O tych, których koniec sezonu ucieszył najbardziej (FELIETON)
Żużel. Dlaczego Unia Leszno bierze Kowalskiego? Trener Byków tłumaczy transfer!
W tle pojawiły się oficjalne pisma ze Speedway Ekstraligi oraz uspokajająca odpowiedź wiceprezydenta Lublina Tomasza Fulary, który zarzeka się, iż planowany na czerwiec 2028 roku termin oddania nowego stadionu pozostaje niezagrożony.
Fani Motoru nie dają jednak wiary samym obietnicom i zamierzają osobiście przypilnować losów inwestycji. Grupa sympatyków zapowiedziała wizytę na najbliższej sesji rady miasta, by głośno przypomnieć radnym o złożonych deklaracjach i zażądać przedstawienia realnego, przejrzystego harmonogramu robót.
Żużel. Trener się wygadał! Ważne ruchy stały się faktem
Żużel. Miał ofertę z PGE Ekstraligi, wybrał ROW! Mówi szczerze o zmianie klubu
W przyszłym sezonie sympatycy „Koziołków” na mecze w roli gospodarza będą musieli jeździć do oddalonego o niespełna 200 kilometrów Tarnowa. Kibice już teraz koordynują organizację specjalnych pociągów na dni meczowe, dając jasny sygnał: choć pojadą za drużyną wszędzie, kwestii budowy stadionu we własnym mieście nie odpuszczą.

2 dni temu















