Już w 2. kolejce Wiktor Jasiński doznał fatalnego upadku, który wykluczył go z jazdy na kilka tygodni. Po kontakcie z Szymonem Szlauderbachem upadł na tor i opuścił go w karetce. Okazało się, iż doznał kontuzji barku.
Pod nieobecność niespełna 26-latka Polonia Piła poradziła sobie wręcz znakomicie. Do składu wskoczył Norbert Kościuch, który otarł się o komplet punktów i poprowadził swój zespół do zwycięstwa 57:32 nad Moonfin Magnus Ostrów.
Żużel. Ból głowy Kasprzaka. Łotysz nie zachwycił
Żużel. Jasny cel Lebiediewa! Chce walczyć o medale
Żużel. Wielki błąd PSŻ? Chodzi o wypożyczenia do Piły! Menadżer mówi wprost
Okazuje się, iż lider formacji krajowej może opuścić zaledwie łącznie dwa spotkania. Zawodnik w mediach społecznościowych zdradził, iż na pewno zabraknie go w najbliższym spotkaniu w Krośnie, ale postara się wrócić na domowe starcie z Abramczyk Polonią Bydgoszcz, które zaplanowane jest na 10 maja.
– Pewne jest, iż kolejny mecz ligowy w Krośnie obejrzę jeszcze w roli kibica. Robimy wszystko, co w naszej mocy, aby kolejny mecz w Pile, był już z innej perspektywy – przekazał Wiktor Jasiński.
CZYTAJ TAKŻE
Żużel. Talent Stali miał duże problemy w Lesznie. Mówi, iż nie zadowala go 7+1
Żużel. istotny ruch Śledzia! Jest zmiana w składzie Polonii Bydgoszcz!

1 tydzień temu
















