Niels Kristian Iversen ma za sobą nie najlepszy sezon w barwach Hunters PSŻ Poznań. Doświadczony Duńczyk już wie, iż na przyszły sezon musi sobie szukać nowego pracodawcy. Czy zawodnik wciąż myśli o startach na zapleczu PGE Ekstraligi? A może już czas zawiesić kewlar na kołku?
Poinformowałeś oficjalnie, iż nie będziesz startował w Poznaniu w przyszłym sezonie. Była jakaś szansa, byś jednak pozostał w drużynie „Skorpionów”?
Szczerze mówiąc, chciałbym zostać w Poznaniu na następny sezon. To nie była moja decyzja, żeby odejść z klubu. jeżeli byłaby oferta pozostania, to pewnie bym został. To dobry klub i fajnie było pracować z ludźmi, którzy są przy zespole. Jednak jeżeli popatrzymy na moją formę w przekroju całego sezonu, to nie oczekiwałem tego, iż PSŻ będzie chciał mnie zostawić.
Poznań był dosyć blisko Ekstraligi. Mocno postawiliście się Stali Gorzów – myślisz, iż ich zaskoczyliście?
Nie, nie wydaje mi się. Wiedzieliśmy, jaka jest ich sytuacja, problemy z kontuzjami, więc sądzę, iż oni też byli świadomi wszystkiego co się dzieje. Rzeczywiście byliśmy blisko i byłaby to duża sensacja, gdyby udało nam się wygrać ten dwumecz.
Żużel. Stal Gorzów szykuje wielkie zmiany! Zaskakujący sukcesor Palucha? – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Falubaz przetrwa ogromny kryzys? Dowhan stawia warunek i wskazuje winnych! – PoBandzie – Portal Sportowy
Wydaje się, iż kontuzja z początku sezonu miała spory wpływ na twoją dyspozycję – zgadza się?
Tak, niestety. To była dość poważna kontuzja i miała duży wpływ na cały mój sezon. Spędziłem całą zimę na tym, by zbudować dobrą formę fizyczną. Naprawdę byłem w bardzo dobrej formie fizycznie i mentalnie i to wszystko zostało zniszczone, bo nie byłem w stanie normalnie trenować przez kilka miesięcy. Nie miałem też dobrego okresu, kiedy wróciłem do ścigania. Nie miałem wystarczająco pewności siebie i to widać było na torze. Oczywiście ciężko pracowałem, ale zajęło mi to dużo czasu, by wszystko się poprawiło. Im bliżej było play-offów, tym miałem więcej regularnej jazdy i to pozytywnie wpłynęło na pewność na torze.

W zimie czeka cię jeszcze jakaś rehabilitacja?
Już teraz wszystko w porządku. W zimie będę się przygotowywał normalnie i ciężko trenował.
Chcesz przez cały czas startować w Metalkas 2. Ekstralidze?
Tak, takie są moje preferencje. W tym momencie wygląda, iż będzie to trudne. Zdaję sobie sprawę, iż w okresie nie spełniłem oczekiwań innych, ale i swoich. Mój wiek także daje do myślenia wielu klubom i na pewno nie jest moim atutem. Jestem jednak przekonany, iż z dobrym przygotowaniem będę w stanie robić dobrą robotę w tej lidze. W tym momencie nie wiem jednak jeszcze, gdzie będę jeździł w okresie 2027.
Czy myślisz, iż w okresie 2026 popełniłeś jakieś błędy, które miały wpływ na twoją dyspozycję?
Nie, nie widzę nic takiego, co powinienem zrobić w inny sposób. To był niefart, iż zacząłem sezon od kontuzji, ale pracowałem bardzo ciężko w jego trakcie, żeby być w dobrej formie. Moje przygotowania również były bardzo dobre. Może jedynie zmiana sprzętu wcześniej mogła pomóc, ale zawsze łatwiej jest być mądrym po wszystkim.
Żużel. Oto winny końca dominacji Motoru? Komarnicki wytyka błędy! – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Przeciwległa prosta: Król wzywa do domu. Lambert z kłopotem i paszportem? (FELIETON) – PoBandzie – Portal Sportowy

Myślisz czasami o momencie, w którym powiesz „stop” swojej żużlowej karierze?
W tej chwili mam czterdzieści cztery lata, więc wiem, iż ten moment pewnego dnia nadejdzie. Oczywiście czasami już zadaję sobie to pytanie, kiedy jest ten adekwatny czas, żeby wycofać się z żużla. To na pewno bardzo trudne pytanie, ale myślę, iż kiedy nadejdzie ten moment, to będę też to wewnętrznie czuł. Na razie wciąż cieszy mnie ściganie.
Wyobrażasz sobie swoje życie bez żużla?
Nie za bardzo. To jest moje życie od tak wielu lat. Kocham ten sport i myślę, iż po zakończeniu mojej kariery przez cały czas będę zaangażowany w ten sport w jakiś inny sposób.
Rozmawiał MICHAŁ CZAJKA

3 dni temu















