Po bydgoskim finale mistrzostw PoIski par klubowych, zwycięskim dla syna — Tomasza, pan Władysław, nigdy w sposób entuzjastyczny, niemanifestujący swoich uczuć, w klubowej kawiarence, zgodził się na szczerą, męską rozmowę reporterem Tygodnika Żużlowego:
Kłopotów chyba nie brakuje. Twoje oblicze znów jest pochmurne, choć przed chwilą gościł na nim łagodny uśmiech.
W spotkaniu ligowym z ROW-em, gdy Tomek prowadził wyścig niezagrożony, w jego Jawie urwał się tłok, w efekcie zdewastowany został cylinder, korbowód, kartery, głowica. Straty to milionowe. Odbudowałem silnik na towarzyski mecz z drużyną szwedzkiej federacji. W Toruniu „powtórka” – awaria tłoka. Pospieszna przesiadka na GM. Wcześniej z powodzeniem startował na włoskiej konstrukcji Jacek.
Działaczy irytuje, kibiców i dziennikarzy dziwi, iż Tomek ściga się na Jawie 897-PJ. To przecież staruszka”. Manufaktura z Divisova udoskonaliła swoja konstrukcje modelemo symbolu 898.
Będę operował faktami. W dyscyplinie technicznej nie można poruszać się w sferze iluzji. Proszę spojrzeć, jak często Tomek „ociera się” o rekord toru, ile razy uzyskał najlepszy czas dnia. Byłoby bluźnierstwem twierdzenie, iż ściga się na „rowerze”.
Dlaczego GM— uchodzący przecież za najlepszy motocykl na świecie – Gollobowie zatrzymali w… rezerwie?
Gdybym miał znaleźć piętę Achillesową” w tej wspaniałej konstrukcji, wskazałbym korbowód. Nie będę ukrywał dopiero uczę się czytać” silnik GM. Najpierw trzeba opanować do perfekcji elementarz.
Doświadczenie w pracy mechanika jest kapitałem niezbędnym. Brzmi to jak truizm. Pieniądze w sporcie przestały być tematem wstydliwym…
Proszę bardzo — to nie jest temat tabu. Zainwestowałem 300 min złotych. Dwieście milionów to pożyczka z Bydgoskiego Banku Kredytowego, 100 mln wyłożyłem z własnej kieszeni. Sezon podporządkowany jest szczytnemu celowi – droga wiedzie na Ullevi w Goeteborgu.
Żużel. Gorąco wokół Stali Gorzów! Chodzi o raport ws. rozliczeń! – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Zmarzlik z nowym „cackiem” w garażu! Takie auto sprawił sobie mistrz świata! – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Oni zapewnią awans? TOP 5 transferów 2. Ekstraligi! (RANKING) – PoBandzie – Portal Sportowy

Zaiste, ścieżka to piekielnie wąska. Przypomina mi cyrkową wędrówkę na linie. o ile Tomasz nie będzie startował na GM częściej to bramy szwedzkiej areny finału IMS’91 mogą zostać zamknięte o wiele wcześniej.
Tomek nie ma żadnych kłopotów z pilotowaniem GM. Przesiadka z Jawy nie stanowi problemu natury techniczno-taktycznej.
Co uważasz za sukces w mozolnej, niezbyt wdzięcznej, pracy mechanika?
Odtworzenie zdruzgotanego silnika.Powrót do pierwotnej sprawności, wytrzymałości i szybkości. Tuning, rasowanie, ma uszlachetnić „duszę”. To już żużlowy uniwersytet.
Sternicy GKSZ maja do Ciebie żal. Pretensji i rozgoryczenia nie ukrywali niektórzy żurnaliści i kibice. Trudno im odmówić racji. Chodzi o taktykę, w ubiegłym roku szansę zdobycia medalu we Lwowie straciliśmy bezpowrotnie.
Oto moje argumenty przeciwko tak sformułwanym zarzutom. Działacze centrali gorączkowo poszukują spektakularnego sukcesu. Nas minimalizm nie interesuje. W tej konkurencji – mam na myśli IMŚ juniorów — stawali na podium zawodnicy, o których później było zupełnie cicho. Skoro medalową szansę zaprzepaścił w barażu Jarek Olszewski, to prawdopodobnie mój syn mógł z powodzeniem walczyć o złoto. Wyboru dokonaliśmy świadomie. Prestiż sukcesu wśród seniorów nakazał udać się do Norden na finał kontynentalny.
Ale z Niemiec wróciliście na tarczy!
Gospodarze okazali się cwaniakami dużej klasy. Na treningu grząsko, głęboko i przyczepnie. W turnieju odwrotnie. Beton, smuga, wąski pas. My „uzbrojeni” w zdezelowane opony Dunlop, ze starym symbolem, wysłużone. Czeskie Barum” 14″ także można było bez żalu oddać na złom jeszcze przed turniejem. Czy Tomkowi można zarzucić brak ambicji, bojowości, woli walki?
Ubiegłoroczny bilans Tomasza?
Siedemdziesiąt startów, 830 pkt., 16 zwycięstw w turniejach indywidualnych.
Jeśli Tomek nie odniesie sukcesów w speedwayu na międzynarodowej arenie to porzuci krótki i klasyczny tor?
Tak. Powrócimy do wyścigów crossowych. Siedem lat jest wyczynowym sportowcem, żużlowcem od trzech lat. Trzykrotnie byt mistrzem Polski w tej trudnej konkurencji w klasach 50 i 80 cm3. Dublował przeciwników już w połowie dystansu
Uchodzisz za człowieka niepokornego. Nie lubisz dziennikarzy. Może ujawnisz dlaczego?
Często niefrasobliwie interpretują moje wypowiedzi, zmieniając, wypaczając ich sens. Gdzie zawodowa etyka? Nie wolno wciskać do ust słów, których nie powiedziałem. Uczciwość i rzetelność obowiązują. Nie wolno zniekształcać faktów.
Dość głośno w żużlowym światku o Twoich konfliktach z działaczami.
Jacek —starszy syn przez cały czas jest w klubie niedoceniany.
Żużel. Dworakowski odkrywa prawdę o odejściu Kryjoma! Mówi o następcach! – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. ROW najsłabszym spadkowicz od lat? Twierdzi, iż będą się bić o utrzymanie! – PoBandzie – Portal Sportowy
Do arbitrów masz też zastrzeżenia?
Podnosił przednie koło z radości, kiedy wygrywał wyścig; był wykluczany za stwarzanie „niebezpiecznych” sytuacji. Hansa Nielsena za to nikt z sędziów choćby nie upomniał Za urojony faul, odsyłany był na ławkę do końca meczu. Pytam, czy przekroczył zasady fair play? Przecież to nie jest dyscyplina dla panienek.
O konflikcie Twojego syna z Ryśkiem Dołomisiewiczem krążą po kraju legendy. Czy bój o pozycję lidera w klubie musi przypominać wojnę?
Burzę rozpętano po ostatnim Kryterium Asów. Interpretowano kraksę w krzywym zwierciadle. Odpowiem lapidarnie – „gramy” dalej.
Andrzej Grajewski (z lewej) z Władysławem Gollobem, fot. J. PabijanTomasz miał debiutować w lidze szwedzkiej, bodaj w teamie Stockholm United.
W kontrakcie z Polonia” złożył podpis pod startami we wszystkich meczach ligowych, IMP w konkurencjach MPPK, turniejach „Złotego Kasku”, trzech imprezach sponsorowanych. Kalendarz jest zatłoczony, wypełniony po brzegi.
Kto może i w jaki sposób przebić się do światowej czołówki z polskich jeźdźców?
Sportowiec musi mieć charakter, silną osobowość, charyzmę. Powinien być wolny od bytowych kłopotów, pogłębiających psychiczny stres. Będę nieco brutalny. jeżeli ktoś dysponuje gotówką w wysokości 10 do 20 mln złotych nie ma żadnych szans.
Podczas występów synów na torze, zachowujesz za siatką olimpijski spokój. A może to tylko pozory, umiejętnie przybrana poza?
Nie odczuwam lęku. Są silni, dobrze przygotowani do zawodu. Tomek może popełnić błąd, w zawodach niższej rangi; w słabszej obsadzie pozwala sobie na moment dekoncentracji. Mobilizująco wpływają na niego wielkie turnieje i ich stawka. Obserwuję syna uważnie. Jego spokój jest atutem bezcennym. To nie ma nic wspólnego z pychą, zarozumialstwem.
Wychowałeś synów bez reżimu, kapralskiego wrzasku?
Moja stanowczość, momentami bezwzględność nie ma nic wspólnego z despotyzmem.
Czego się obawiasz w najbliższej przyszłości?
Bankructwa. Gram w „va banque”.Stawka wysoka.
Wkrótce start do ćwierćfinałów IM$’91. Wprawdzie o imiennych nominacjach zadecydują selekcjonerzy, ale może masz w tej kwestii jakieś życzenia?
Chciałbym, aby Tomasz jeździł w Rybniku, skąd droga do strefowego półfinału wiedzie do Lonigo. We Włoszech z areną ma szansę zapoznać się wcześniej w turnieju DMŚ. Nie lubię niewiadomych.

Spójrzmy w najbliższą przyszłość. Nie trzeba być selekcjonerem, aby powierzyć Twojemu synowi zaszczyt obrony kolorów narodowych w finale MŚ w konkurencji par. Kto Twoim zdaniem byłby najlepszym partnerem Tomka na torze poznańskiej Olimpii?
Piotr Świst albo Romek Jankowski. Nie muszę chyba tego wyboru uzasadniać.
Powiedz coś żużlowym fanom o sobie. Czy uważasz się za wybrańca fortuny, człowieka sukcesu, herosa w roli sportowego menadżera?
Jestem wojskowym pilotem, od 39 lat sternikiem morskim, rodowitym gdynianinem. Ludzie morza kompleksów nie znają. Żeglarstwo to moje hobby. Pływałem po Bałtyku, Adriatyku. Sport zmierza nieuchronnie ku prawdziwemu profesjonalizmowi. Synowie ufają ojcu. Jestem dumny z partnerskich układów rodzinnych. Tomek zostawił w pokonanym polu Pera Jonssona i Mitcha Shirre. Oby sukces ten powtórzył w turniejach o najwyższą stawkę.
Kilka słów o Twoich sportowych osiągnięciach.
Ścigałem się 20 lat bez kontuzji. Na motocyklach „Norton” Man 30 (w klasie 500 cm3) i na maszynie o symbolach 40 (w klasie niższej o 150 cm3). Opowiem anegdotkę. Przed wyścigiem w Łodzi, żona jednego z konkurentów oświadczyła: „Gollob to czarna śmierć”. To nie była zniewaga. Odczytałem to jako komplement. Może ważąc zaledwie 50 kg, budziłem wśród rywali respekt. I na zakończenie jedna uwaga o sukcesach w speedwayu decyduje kultura techniczna i konstrukcyjna. Przyspieszenie jest tutaj nakazem chwili. W tej materii od Europy dzieli nas dystans. Niech o tym wszyscy pamiętają.
Rozmawiał JACEK PORTALA

1 tydzień temu





![[Wideo] Mercedes-Benz eVito od BMG Goworowski „na służbie” u hodowcy pstrąga](https://www.moto3m.pl/wp-content/uploads/2025/12/Mercedes-eVito-scaled.jpg)

