Przedwcześnie zakończył się turniej pożegnalny Grzegorza Walaska dla Duńczyka. W jednym z biegów Leon Madsen z impetem uderzył w bandę, przez co wyjechała do niego karetka. Momentalnie zabrano go na badania do szpitala, gdzie na szczęście okazało się, iż nie ma złamań.
Żużel. Co z jazdą Madsena ze Spartą? Prezes Falubazu zabrał głos
Żużel. Błąd Unii Leszno? Na tej pozycji widziałby Parnickiego
Kibice Stelmet Falubazu ze zniecierpliwieniem czekają na informacje odnośnie startu lidera we Wrocławiu. Mimo iż prezes klubu z Grodu Bachusa wcześniej przekazywał raczej pozytywne informacje, tak teraz nieco stonował nastroje. Decyzja o starcie Duńczyka ma zapaść przed samym spotkaniem.
– Na razie jest w składzie. Myślę, iż decyzja będzie jutro tuż przed zawodami. Nie mamy jeszcze kompletnej informacji. Leon jest cały, niepołamany i aktualnie przechodzi rehabilitację – przekazał nam Adam Goliński.
Żużel. Obawy Motoru przed hitem? Kuciapa mówi wprost
To jest niemal pewne
Nawet jeżeli Leon Madsen nie pojedzie we Wrocławiu, to zielonogórzanie nie skorzystają z zastępstwa zawodnika. Taki ruch sprawiłby, iż Duńczyk nie mógłby wystąpić za tydzień w spotkaniu przeciwko Bayersystem GKM-owi Grudziądz, który wskazywany jest jako jeden z głównych rywali Stelmet Falubazu w walce o play-off.
Żużel. Duży błąd Palucha? Tak chce zaskoczyć GKM!
Zielonogórzanie oczywiście przygotowani są na scenariusz, w którym będą musieli pojechać bez swojego lidera. Leon Madsen w awizowanym składzie nie bez powodu został przydzielony do jazdy z numerem „4”. Jednocześnie Damian Ratajczak został wysłany na rezerwę, by szkoleniowiec miał większe możliwości taktyczne. Tym samym parę juniorską Oskar Hurysz stworzy z Mitchellem McDiarmidem.

18 godzin temu
















