Żużel. Dopingują go z okopów. Parnicki mówi o planie na Grand Prix. Chce podium!

1 tydzień temu

Parnickiego można było spodziewać się w Grand Prix od dłuższego czasu. Dochodziły bowiem wieści o tym, iż Tai Woffinden zamierza zrezygnować z cyklu Grand Prix. Ukrainiec był pierwszym rezerwowym i nie mógł nie skorzystać z zaproszenia.

– Na pewno wygrana w SGP2 sprawiła, iż jestem pewniejszy siebie. Mam nadzieję, iż zakwalifikuję się do SGP2 i będę mógł pojechać trzy rundy Speedway Grand Prix zaraz po zawodach SGP2. To z kolei da mi dodatkowe informacje o torze i będę miał większą szansę na dopasowanie odpowiednich ustawień w rywalizacji z najlepszymi seniorami świata. Do cyklu przystępuje bez presji. Po prostu w każdym turnieju będę dawał z siebie to, co najlepsze. Byłoby fajnie gdybym choć raz stanął na podium. Chcę rozwijać się systematycznie, krok po kroku. Czuję się świetnie. Jestem podekscytowany. Zostałem zaproszony do serii Speedway GP, ale szczerze mówiąc, mieliśmy na przygotowania mało czasu. Zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy, żeby poukładać wszystko jak najlepiej. Nie nakładam na siebie żadnej presji. Mam już za sobą wyścigi eliminacyjne z tymi zawodnikami i czuję, iż dam radę. Traktuję Speedway GP jak krok w mojej karierze, który pozwoli mi iść w karierze do przodu – mówi dla angielskiego Speedway Star ukraiński zawodnik.

Żużel. Pójdzie śladem Kurtza? Douglas wprost o PGE Ekstralidze. Ważna deklaracja! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Co za gest Jensena! Wytatuował się w akcji Łatwoganga! (WIDEO) – PoBandzie – Portal Sportowy

Największy atut Ukraińca na torze? Zdaniem wielu jest to start. Sam zawodnik uważa, iż niezła technika startowa to efekt treningów motocrossowych.

– Kiedy byłem dzieckiem, to zacząłem jeździć na motocrossie i pewnie stamtąd wzięło się to niezłe wyczucie sprzęgła. Motocross dalej oczywiście uprawiam, ale traktuję go już tylko jako element przygotowań do sezonu żużlowego podczas zimy – dodaje ukraiński zawodnik.

Zawodnik Unii Leszno nie ukrywa, iż wie, iż obecność w sobotę wśród piętnastu najlepszych zawodników świata nie byłaby możliwa gdyby nie zaangażowanie w jego karierę byłego prezesa Unii Leszno, Piotra Rusieckiego.

– Piotr dał mi wszystko, czego potrzebowałem, aby rozpocząć swoją karierę. Bez jego pomocy nie mógłbym jeździć na takim poziomie. Kiedy przyjechałem do Polski, nie miałem motocykla ani choćby kasku. Od byłego prezesa otrzymałem wszystko, czego potrzebowałem, aby kontynuować karierę. Dał mi też na początku możliwość, żeby zostać w jego domu. Dał mi bardzo dużo i dlatego jestem mu tak wdzięczny za tę pomoc – kontynuuje Parnicki.

Konflikt pomiędzy Rosją, a Ukrainą w tej chwili mocno komplikuje sytuację ukraińskiego żużla, a sam zawodnik w rodzinnych stronach dawno nie gościł.

Żużel. Dobrucki zabiera głos ws. Unii! Jest apel w kwestii toru! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Przełom w Zielonej Górze! Zagorzali kibice zdecydowali! – PoBandzie – Portal Sportowy

– Z powodu wojny w domu i niebezpieczeństwa ataku bombowego, bardzo trudno jest choćby zorganizować treningi. Nie da się zorganizować turnieju. Jestem przekonany, iż w kraju jest wielu młodych, utalentowanych jeźdźców. Mam nadzieję, iż pewnego dnia wojna się skończy i da im to równe szanse na rozwój umiejętności. Ostatnio na Ukrainie byłem ponad dwa lata temu – przyznaje.

– Rozwiązaniem jest to, iż moja rodzina z Ukrainy czasami odwiedza Polskę. Cieszę się, iż mogę dostarczyć moim rodakom choć trochę euforii swoimi występami – dodaje zawodnik Unii Leszno.

Jak się okazuje, Nazar Parnicki swoich fanów ma również na terenie samych działań wojennych, którzy oglądają go znajdując się bezpośrednio pod rosyjskim ostrzałem.

– Jestem dumny, iż jestem tym ukraińskim zawodnikiem, który przyciąga uwagę kibiców z Ukrainy. Czuję misję, którą mam. Dzięki nowoczesnej technologii mogą korzystać z internetu i oglądać zawody z każdego miejsca na świecie. Mogę potwierdzić, iż widziałem zdjęcia zrobione w… okopach podczas mojej jazdy. Trzymali za mnie kciuki. Ich przesłanie brzmiało: Ty walczysz, my walczymy! – mówi Parnicki.

Idź do oryginalnego materiału