W 2024 roku Unia Tarnów zbudowała mocny skład na warunki Krajowej Ligi Żużlowej i celem był oczywiście awans. Plan udało się zrealizować, choć zaczęły pojawiać się informacje o ogromnych zadłużeniach klubu. Mimo tego postanowiono wystartować na drugim szczeblu rozgrywkowym, a tam rozpoczął się prawdziwy cyrk.
Żużel. Tego w Toruniu jeszcze nie zgarnęli! Mówi o celu na 2027
Żużel. Co za słowa Woryny! Porównał Motor Lublin do… Realu Madryt!
Nie było pieniędzy na zatrudnienie osób funkcyjnych i w związku z tym trener Stanisław Burza oraz inne osoby zaangażowane w życie klubu wykonywali zadania, które nie powinny być im przydzielone. Ponadto zawodnicy nie otrzymywali wypłat, co sprawiło, iż w końcówce sezonu Unia jechała w niepełnym składzie. Szkoleniowiec wskazał, iż żałuje podjęcia się pracy w klubie w okresie 2025.
– Na pewno patrząc z perspektywy czasu, nie było to dobre posunięcie, ale byłem związany z tą drużyną, z tym klubem. Chciałem pomóc, tym bardziej iż był to sezon po awansie do Metalkas 2. Ekstraligi, ale liczyłem, iż ta drużyna sobie poradzi. Mecze z Ostrowem, Bydgoszczą pokazały, iż można było coś więcej. Sytuacja finansowa klubu była tragiczna i dlatego to też przełożyło się na wyniki – powiedział Stanisław Burza w rozmowie na „Kanale Niekontrolowanym”.
Żużel. Powiew młodości w Lublinie. Motor dogoni gigantów PGE Ekstraligi?
Żużel. Polonia Piła pierwszą ofiarą play-down. Ekspert mówi wprost o systemie rozgrywek
Szkoleniowiec zdradził, iż zawodnicy są regularnie spłacani, ale on nie ma na razie, na co liczyć. Będzie walczył o otrzymanie zaległości, jednak nie do końca wierzy, iż uda się je odzyskać.
– Dużo nie otrzymałem i ciężko mi będzie te pieniądze odzyskać. Rozmawiał oczywiście z panem Arturem na ten temat jako osobą, która mówiła, iż robi wszystko albo postara się powypłacać zawodnikom. Wiem, iż z niektórymi chłopakami zostały podpisane umowy i zobowiązania wobec nich są realizowane. Niestety ciężko było mi się z nim spotkać i porozmawiać. Zresztą powiedział mi, iż on dla tego klubu nie dołoży nic i nie będzie spłacał. Wiadomo, iż będę się o to starał, żeby to wyegzekwować, ale będzie bardzo ciężko – przyznał.

5 dni temu















