Żużel. Dla kogo podium PGE Ekstraligi? Przewiduje niespodzianki!

2 tygodni temu

Dokładnie 3 tygodnie pozostały do rozpoczęcia rozgrywek PGE Ekstraligi. Podobnie jak przed rokiem mamy tercet ostrzący sobie zęby na tytuł, a za nim stoi kolejka zespołów, które planują wejść do TOP 4, a następnie zaskoczyć w strefie medalowej. Która z tych drużyn namiesza najmocniej?

Orlen Oil Motor Lublin, Pres Grupa Deweloperska Toruń i Betard Sparta Wrocław, czyli medaliści ubiegłorocznych rozgrywek ponownie wymieniani są w gronie faworytów do walki o medale Drużynowych Mistrzostw Polski. Eksperci zgodnie typują te drużyny na miejsca 1-3., ale nie brakuje głosów, iż zza pleców może wyskoczyć jeszcze jeden zespół.

Żużel. Nowa rola Brzozowskiego? Wesprze juniora

Żużel. Parnicki w GP problemem Unii? Były działacz ostrzega

Żużel. Co z Pedersenem w Speedway Kraków? Przełomowe wieści! (WYWIAD) – PoBandzie – Portal Sportowy

Mowa tu oczywiście o klubach z Zielonej Góry, Grudziądza i Leszna. Wszystkie te zespoły wzmocniły się w minionym okienku transferowym i nie wyobrażają sobie innego scenariusz niż awans do czołowej czwórki. Niezwykle ważne będą bezpośrednie starcia pomiędzy tymi ekipami, ale najważniejsze mogą być niespodzianki. Wygrana z wyżej notowanym rywalem czy porażka z teoretycznie słabszym może mieć kolosalne znaczenie dla tabeli po fazie zasadniczej.

– Wszyscy wiemy, iż 3 drużyny ostrzą sobie zęby na tytuł Drużynowego Mistrza Polski, a miejsce jest jedno. Która z drużyn dołączy do tego grona i wejdzie do play-off? Generalnie z racji punktów to każda z tych drużyn będzie walczyła o każdy z ich, by załapać się do TOP 4. GKM, Unia i Falubaz mogą sprawić niejedną niespodziankę – skomentował Ryszard Dołomisiewicz dla PoBandzie.

Żużel. Czugunow upadł i pojechał do szpitala! Mamy nowe wieści!

Żużel. Kurtz o rozmowach z Rusko i „PePe” w Sparcie. „Chcę jeszcze więcej” (WYWIAD)

Ekspert nie wyklucza zaskoczeń większego kalibru. Jego zdaniem zespoły z grupy pościgowej mogą spłatać figla faworytom i zgarnąć jeden z medali.

– Wystarczy, iż jeden czy drugi zawodnik spocznie na dotychczasowych posunięciach organizacyjnych i prześpi ten temat. Z drugiej strony też wystarczy, iż któraś z tych teoretycznie słabszych drużyn zacznie szukać czegoś nowego i trafi. Takie rzeczy trzeba brać pod uwagę, bo żaden z zespołów nie pozwoli sobie, by odpuszczać jazdę o play-off, mimo iż na niektórych nikt nie stawia – mówi były żużlowiec.

Idź do oryginalnego materiału