Silna ulewa pojawiła się ponad godzinę temu i przez blisko 50 minut nie odpuszczała. Teraz sytuacja nieco się uspokoiła, a na torze ruszyły pierwsze prace mające przywrócić go do stanu używalności.
Mimo widocznych kałuż, nawierzchnia nie jest w aż tak złym stanie, jak mogłoby się wydawać. W okolicy 19:50 ma ruszyć pierwszy bieg, tak przekazali podczas transmisji Eurosportu 3.
– Tor był dobrze przygotowany pod opady, przez cały czas jest dość twardy. Cały czas realizowane są prace, dojeżdżają posiłki i będą próbować wypompować wodę. Organizatorzy zrobią wszystko, by dziś odjechać te zawody – przekazał Mateusz Kędzierski.
To jednak nie wszystko – problemem jest nie tylko tor, ale też park maszyn, który jest w znacznie gorszym stanie i stoi w wodzie. Ta ma zostać wypompowana przez strażaków, a boxy zawodników mają zostać przesunięte.

6 dni temu















