Długo czekaliśmy na otwarcie sezonu w Bydgoszczy. Opóźniony o niemal dwie godziny mecz padł bezapelacyjnym łupem gospodarzy. Abramczyk Polonia Bydgoszcz pokonała Cellfast Wilki Krosno 54:36. Doskonale spisał się zawodnik Polonii, Szymon Woźniak, który sięgnął po płatny komplet. Bardzo dobrze w sezon weszli także Pawełczak i Przyjemski. Po stronie gości, najwięcej punktów zdobyli Musielak i Doyle – po dziewięć.
Bardzo dobry start Szymona Woźniaka oraz Luke’a Beckera. Na przeciwległej prostej Brennan uporał się z zawodnikami gości i dojechał do Woźniaka, dając bydgoszczanom pierwszą podwójną wygraną. W ślad starszych kolegów poszedł duet Pawełczak – Andrzejewski, który od startu do mety prowadził nad młodzieżowcami z Krosna. Tendencja podtrzymała się także w biegach 3 i 4. W trzecim, po doskonałym starcie na prowadzenie wyszli na prowadzenie. Birkemose starał się atakować Buczkowskiego, ale Doyle bardziej przeszkodził niż pomógł młodszemu koledze. W biegu czwartym za Putkowskiego pojawił się Przyjemski. Start bezapelacyjnie wygrał Maks Pawełczak. Chmiel wywiózł Przyjemskiego pod samą bandę, wyglądało więc na to, iż krośnianie w końcu przywiozą rywala za swoimi plecami. Przyjemski gwałtownie uporał się z Kowalskim, a na trzecim okrążeniu udało mu się pokonać także Chmiela. Zawodnik „Wilków” próbował się odegrać, ale bez skutku. Po pierwszej serii wynik na tablicy wynosił 20:4.
Żużel. Walasek zabrał głos ws. Madsena! Nowe informacje!
Żużel. Kibice Falubazu przerażeni! Lider zabrany do szpitala
Do biegu piątego ruszyliśmy bez równania toru. W pierwszej odsłonie tego wyścigu Kai Huckenbeck zaliczył drobny kontakt z Luke’iem Beckerem i upadł na tor. Niemiec został wykluczony z powtórki. W niej najlepiej ze startu Tom Brennan. Robert Chmiel jeszcze na pierwszym okrążeniu minął Brennana. Atakować próbował także Luke Becker, choć ostatecznie to Brennan dowiózł dwa punkty. Pierwsza wygrana dla zespołu z Krosna. Bieg później było jeszcze lepiej; start wygrał Buczkowski, ale na pierwszym okrążeniu minął go Musielak. Prędkość zbudował także Birkemose, który na trzecim kółku zaskoczył Buczkowskiego i dojechał do kolegi z zespołu. W biegu siódmym najlepiej spod taśmy Jason Doyle. Ruszał się pod nią Szymon Bańdur, nic jednak na tych ruchach nie zyskał, sędzia więc nie przerwał biegu. Na drugim okrążeniu Australijczyk wyniósł się zbyt szeroko, co od razu wykorzystał Woźniak, który do samego końca nie oddał prowadzenia.
Żużel. To wyglądało fatalnie! Po tym karambolu lider Falubazu trafił do szpitala (WIDEO)
Trzecia seria i przez cały czas ani jednego równania. Bardzo dobry start Chmiela w biegu 8. Buczkowski dwoił się i troił, aby minąć rywala, jednak względem Chmiela był bezradny. Na metę Buczkowski i Pawełczak wpadli niemal jednocześnie, choć dwa punkty zapisał starszy z duetu bydgoszczan. Pierwszy remis w spotkaniu. Po ośmiu wyścigach, na pierwsze równanie toru zjechaliśmy przy stanie 30:18. Po kosmetyce, na dobre tory wrócili zawodnicy gospodarzy, wychodząc na podwójne prowadzenie. Birkemose wyprzedził Woźniaka, ale ten na trzecim okrążeniu odebrał Duńczykowi dwa punkty. Przyjemski daleko na czele. Chaotyczny start do biegu dziesiątego. Huckenbeckowi podniosło koło, ale zaskakująco pozwoliło mu to zyskać przewagę i pomknąć po trzy punkty. Bieg został jednak przerwany, ponieważ na wjeździe w drugie okrążenie Brennan wjechał pod Kowalskiego, powodując upadek. Kowalski wstał o własnych siłach, a z powtórki wykluczono Brennana. W powtórce start należał do Doyle’a. Huckenbeck napędził się po szerokiej i na wjeździe w drugi łuk minął Australijczyka, którego trzymał za swoimi plecami do końca wyścigu. Po trzech seriach wyścigów 38:22.
Żużel. Ryzykowano zdrowiem zawodników? „Sędzia chyba tego nie widzi”
Ponownie brak równania przed serią czwartą. Doskonała dyspozycja Woźniaka, który prowadził od startu do mety. Bardzo słabo wystartował jednak Huckenbeck, więc Woźniak był w stanie uratować jedynie remis. Bieg dwunasty odbywaliśmy aż na trzy razy. Przy pierwszym podejściu, taśma ruszyła nierówno. W restarcie, doskonały start zaliczył duet Wilków z Krosna. Birkemose jechał na czele, a drugie miejsce wiózł Bańdur. Na drugim łuku drugiego okrążenia wjechał pod niego Brennan i obaj zawodnicy zaliczyli groźnie wyglądającą kraksę. Na szczęście obaj wyszli z niej bez szwanku, ale Bańdura nie obejrzeliśmy w powtórce. Do trzech razy sztuka. Brennan nie zaliczył najlepszego startu, jednak wcisnął się w lukę pomiędzy Birkemose a Andrzejewskim i wyjechał na pierwszą pozycję. Kolejny remis. W biegu 13. nieźle wystartował Doyle, ale i tym razem nie udało mu się dowieźć wygranej. „Buczek” napędził się po szerokiej i minął Autralijczyka. Przed nominowanymi 48:30 dla gospodarzy.
Żużel. Lider opuści początek rozgrywek. Są nowe wieści!
Do biegu 14. ruszyli Musielak i Birkemose po stronie Wilków oraz Brennan i Pawełczak w barwach gospodarzy. Start należał do Toma Brenanna. Tobiasz Musielak zyskał prędkość na szerokiej i minął Brytyjczyka. Ten chciał atakować, ale musiał mieć także na uwadze ataki Birkemose z tyłu. 2:4 dla Wilków. W ostatnim biegu, z kolei, pod taśmą ustawili się Doyle, Woźniak, Chmiel oraz Buczkowski. Równy start zawodników. Przez chwilę na prowadzenie wysunął się Doyle, ale jego plany znów zostały pokrzyżowane – tym razem przez piekielnie szybkiego tego wieczora Szymona Woźniaka. Spotkanie zakończyło się wynikiem 54:36.
Abramczyk Polonia Bydgoszcz – Cellfoast Wilki Krosno 54:26
Abramczyk Polonia Bydgoszcz: Szymon Woźniak 14+1 (3,3,2*3,3), Adam Putkowski 0 (-,-,-,-,), Tom Brennan 9+1 (2*,2,w,3,2), Kai Huckenbeck 6 (3,w,3,0), Krzysztof Buczkowski 9+1 (2*,1,2,3,1), Maksymilian Pawełczak 7+1 (3,3,1*,0), Kacper Andrzejewski 3+1 (2*,0,1), Wiktor Przyjemski 6+1 (2*,1,3,0)
Cellfast Wilki Krosno: Tobiasz Musielak 9 (1,3,0,2,3), Marcus Birkemose 6+1 (0,2*,1,2,1), Luke Becker 2+1 (0,1,0,1*), Robert Chmiel 8+1 (1,3,3,1*,0), Jason Doyle 9 (1,2,2,2,2), Radosław Kowalski 2 (1,0,1), Szymon Bańdur 0 (0,0,w)
Bieg po biegu:
1. WOŹNIAK, Brennan, Musielak, Becker 5:1
2. PAWEŁCZAK, Andrzejewski, Kowalski, Bańdur 5:1 (10:2)
3. HUCKENBECK, Buczkowski, Doyle, Birkemose 5:1 (15:3)
4. PAWEŁCZAK, Przyjemski, Chmiel, Kowalski 5:1 (20:4)
5. CHMIEL, Brennan, Becker, Huckenbeck (w) 2:4 (22:8)
6. MUSIELAK, Birkemose, Buczkowski, Andrzejewski 1:5 (23:13)
7. WOŹNIAK, Doyle, Przyjemski, Bańdur 4:2 (27:15)
8. CHMIEL, Buczkowski, Pawełczak, Becker 3:3 (30:18)
9. PRZYJEMSKI, Woźniak, Birkemose, Musielak 5:1 (35:19)
10. HUCKENBECK, Doyle, Kowalski, Brennan (w) 3:3 (38:22)
11. WOŹNIAK, Musielak, Chmiel, Huckenbeck 3:3 (41:25)
12. BRENNAN, Birkemose, Andrzejewski, Bańdur (w) 4:2 (45:27)
13. BUCZKOWSKI, Doyle, Becker, Przyjemski 3:3 (48:30)
14. MUSIELAK, Brennan, Birkemose, Pawełczak 2:4 (50:34)
15. WOŹNIAK, Doyle, Buczkowski, Chmiel 4:2 (54:36)

3 dni temu
















