Żużel. Czy Bartosz Zmarzlik może poprowadzić Polskę do wygranej w Pucharze Świata?

1 tydzień temu

ARTYKUŁ SPONSOROWANY

Bartosz Zmarzlik to żużlowiec o stabilnej pozycji zarówno w Polsce, jak i na świecie. Trudno się dziwić – zawodnik od małego kochał jazdę i próbował swoich sił już jako dziecko. Pierwsze medale wygrał, mając 15 lat. w tej chwili gdy startuje, można stawiać na niego zakłady bukmacherskie bez większych obaw. Zmarzlik – jak sam mówi – jest też szczęśliwy w życiu prywatnym i cieszy się życiem. Trudno o lepszą gwiazdę! A jak wyglądają w tym przypadku prognozy na Puchar Świata?

Dobry sezon 2025

Poprzedni sezon Zmarzlik zakończył, zdobywając szósty tytuł indywidualnego mistrza świata. Nikt w historii nie zdobył jeszcze siedmiu. Czy w nowym sezonie się to zmieni?

Sześciokrotne mistrzostwo osiągnęli jak dotąd Tony Rickardsson i Ivan Mauger.

Choć oficjalne wyniki pojawiły się w roku 2026, trzeba też wspomnieć o Plebiscycie Przeglądu Sportowego na Najlepszego Sportowca 2025 r. Bartosz Zmarzlik zajął w nim 4. miejsce.

Co w 2026?

Zawodnicy już przygotowują się do nowego sezonu. Odpoczynek był dość krótki, ale zespół nabrał nowego wiatru w żagle. Bartosz Zmarzlik ma być dla drużyny przepustką do pucharu świata. Spoczywa więc na nim wielka odpowiedzialność. Tak utytułowany i ambitny zawodnik powinien jednak poradzić sobie z presją. Dodatkowo – trzyma się jednego klubu (o czym więcej powiemy trochę niżej).

Mamy więc pewność, iż daje z siebie wszystko! Zespół ma też w planach odzyskanie tytułu Drużynowego Mistrza Polski. I również tu Zmarzlik będzie niezbędny, choć oczywiście cała drużyna musi wykonać swoje zadanie i nie odpuszczać aż do końca.

Polacy czekają też na żużlowe mistrzostwa Europy, których inauguracja odbędzie się 18 lipca w Zielonej Górze. Może to być dla naszych zawodników znaczne ułatwienie – brak męczącej podróży oraz znajomy teren mają szansę przełożyć się na bardzo dobre wyniki. Trzymamy kciuki!

Wsparcie trenera

Pod koniec 2025 roku polską kadrę przejął Stanisław Chomski. W przeszłości trener pracował już z Bartoszem Zmarzlikiem w Stali Gorzów, gdzie spędził 9 lat.

W zeszłym roku Chomski pracował jako mentor i nie miał adekwatnie kontaktu z zawodnikami, jako trener.

Stąd miał też wątpliwości, czy branie na siebie ambicji tak istotnej drużyny będzie dobrą decyzją. Czy przez rok mógł wyjść z wprawy? Według zespołu był najlepszym wyborem. Przekonamy się o tym już niedługo. kooperacja z Bartoszem Zmarzlikiem będzie znacznie łatwiejsza, niż z obcym zawodnikiem nawet, jeżeli od wspólnych startów minęło już trochę czasu.

Trener będzie musiał przetestować zawodników (łącznie ze Zmarzlikiem), by ocenić ich aktualne możliwości, jednak ma dość doświadczenia, by gwałtownie poznać sytuację, a skoro Zmarzlik ma być prowadzącym zawodnikiem – kto byłby lepszym trenerem, niż stary znajomy gwiazdy?

Kontrakt – Zmarzlik jeszcze nie kończy

Jeśli ktoś ma jeszcze wątpliwości co do pozostania Bartosza Zmarzlika w drużynie – niedawno podpisał on przedłużenie kontraktu do 2028 roku. Dla efektu ogłoszenie miało formę nagrania ze słonecznej Hiszpanii.

Pozostanie w zespole nie wymagało wielkich negocjacji. kooperacja przebiega dobrze i nic nie stało na przeszkodzie, by ją kontynuować. Szczegóły były już adekwatnie przedyskutowane wcześniej, więc pozostała tylko kwestia szybkich formalności, które dopięto bez problemu.

Czekamy na wyniki w napięciu, jednak z wielkimi nadziejami. Tak dobrego zawodnika nie mieliśmy dawno. Szanse na dobry wynik w pucharze świata są spore, a na wygraną? Cóż, jeżeli się uda, Zmarzlik przejdzie do polskiej historii. Już teraz jest adekwatnie żywą legendą żużla.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY, 18+. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych bukmacherów podlega karze. Hazard może uzależniać.

Idź do oryginalnego materiału