Żużel. Co z powrotem Kawczyńskiego? Mówi o meczu z Motorem

1 tydzień temu

Sympatycy toruńskich Aniołów, po zdobyciu złotego medalu, nie mogli doczekać się rozpoczęcia kolejnego sezonu. Jednak już w pierwszym spotkaniu sparingowym Antoni Kawczyński zaliczył upadek, podczas którego złamał obojczyk. Kilka dni po wypadku wypowiedział sam zawodnik co do jego potencjalnej daty powrotu na tor.

Złamany obojczyk w obecnych czasach to uraz, który zawodnik może wyleczyć stosunkowo szybko. Z tego powodu zaczęły się domysły, kiedy na tor wróci lider formacji młodzieżowej z grodu Kopernika oraz czy będzie do dyspozycji dla Piotra Barona już na pierwszą kolejkę, czyli wyjazd do Lublina. Na kontach społecznościowych zawodnika, które pierwsze kroki stawiał w Wybrzeżu Gdańsk, jednak licencję zdał w barwach Torunia, mogliśmy zauważyć, iż dopisuje mu humor, więc przy pierwszej okazji zapytaliśmy samego zainteresowanego, jak wygląda jego plan na datę powrotu oraz czy będzie ciśnienie, aby do wyżej wymienionego Lublina pojechał.

Żużel. GKM rozbity w Toruniu! Perfekcyjny Lambert (RELACJA)

Żużel. Bloedorn zachwycony PRES Toruń! Dostał duże wsparcie

– Szczerze mówiąc, to jeszcze nie wiem, mam jakieś za dziesięć dni szwów i będziemy myśleć. Na pewno nie wsiądę na motocykl, póki nie będę się czuł dobrze i iż dam radę. Wiadomo, chciałbym bardzo pojechać do tego Lublina. Ale jeżeli zdrowie mi nie będzie pozwalało, to myślę, iż nikt tutaj nie będzie ingerował w to, abym gdzieś tam na siłę jechał.

Żużel. Unia Tarnów wróci już za rok?! „To jest pewne na 1000%”

Ostatni sezon dla Kawczyńskiego był udany. Notował bardzo dobre występy na toruńskiej Motoarenie, a zwieńczeniem tego sezonu było powołanie do reprezentacji Polski na Speedway of Nations 2. W młodych wieku każdy kolejny sezon niesie za sobą spory progres. Od pierwszych jazd 17-latek prezentował bardzo dobrą formę, jednak na drodze stanęła kontuzja. Czy uraz na początku sezonu powinno się patrzeć z perspektywy, iż wymusi to na zawodniku pauzy w trakcie sezonu, czy bardziej, iż może pokrzyżować przygotowania do sezonu i pierwsze testy – na ten temat wypowiedział się Kawczyński.

Żużel. Dziurawy Falubaz! „Trener będzie miał problem”

– Kontuzja w tym okresie to też jakby szczęście w nieszczęściu. Jestem zadowolony, może nie zadowolony, ale fajnie, iż to się stało teraz, a nie przed jakimś ważnym meczem, np. półfinałem albo finałem. I cieszę się, iż tak się to skończyło – mówił Antoni Kawczyński w rozmowie z mediami po sparingowym spotkaniu w Toruniu pomiędzy miejscowym Pres Toruń a GKM-em Grudziądz.

Idź do oryginalnego materiału