Żużel. Co z Pedersenem w Speedway Kraków? Przełomowe wieści! (WYWIAD)

2 tygodni temu

W czwartek (19 marca) Speedway Kraków przedstawił oficjalnie skład, w jakim przystąpi do nadchodzących rozgrywek Krajowej Ligi Żużlowej. Jak się okazuje, to nie koniec niespodzianek ze strony działaczy klubu ze stolicy Małopolski. Prezes Mikołaj Frankiewicz w rozmowie z naszym portalem przekazał, iż są po słowie z… Nickim Pedersenem. W grodzie Kraka czekają jednak na sfinalizowanie umowy z przyszłym sponsorem tytularnym. Darczyńca ten miałby sfinansować kontrakt z Duńczykiem. Sternik zdradził także, kiedy można spodziewać się pierwszych treningów na obiekcie, znajdującym się w „Nowej Hucie”.

Wreszcie przekazana została wiadomość, na którą czekali wszyscy sympatycy żużla w Krakowie. Ogłoszono skład, jakim dysponować będzie Speedway Kraków w Krajowej Ligi Żużlowej A.D. 2026. Spokój jest już u kibiców, ale na pewno także i u Państwa, iż już praktycznie wszystko zostało zapięte na ostatni guzik…

Można powiedzieć, iż wszystko już jest na najlepszej drodze ku szczęśliwemu końcowi. Musimy jednak jeszcze sformalizować oficjalną umowę z Miastem. Wtedy będziemy całkowicie spokojni w kontekście jazdy w Krakowie.

Na swoich mediach społecznościowych napisaliście Państwo, iż należy spodziewać się kolejnych ogłoszeń. Czego one mają dotyczyć?

Na pewno będziemy chcieli pochwalić się podpisaniem nowej umowy, dotyczącej dzierżawy obiektu w „Nowej Hucie”, co już finalizujemy. Z Miastem Kraków udało się nam już podpisać przedwstępną umowę. Teraz zamierzamy finalizować umowę w kwestii pełnej dostępności obiektu przez cały sezon. Ponadto będziemy chcieli przedstawić juniorów, którzy będą wypożyczeni do naszego klubu.

Żużel. Był liderem, a teraz musi walczyć o skład. Chce tam zostać na wiele lat

Żużel. Czugunow upadł i pojechał do szpitala! Mamy nowe wieści!

Czy może Pan uchylić rąbka tajemnicy w kwestii nowych zawodników, o których właśnie wspomniał?

Na ten moment mogę powiedzieć jedynie, iż będą to żużlowcy z Krosna i Lublina. Natomiast konkretnych nazwisk jeszcze nie mogę zdradzić.

Czy w gronie tych ogłoszeń, o których jest mowa w Waszych mediach społecznościowych, znajduje się również zaprezentowanie sponsora tytularnego?

Obecnie finalizujemy rozmowy ze sponsorem. Mamy nadzieję, iż w pełni uda się dopiąć umowę z darczyńcą tytularnym jeszcze przed prezentacją naszego zespołu, która odbędzie się 27 marca. Pracujemy nad tą umową cały czas, żeby gwałtownie tym sponsorem się pochwalić.

Żużel. Nowa rola Brzozowskiego? Wesprze juniora

Od wielu miesięcy mówiło się, iż ekipę z Grodu Kraka zasilić miałby Nicki Pedersen. Póki co nie ma go jednak w szerokim zestawieniu drużyny. Czy temat Duńczyka wciąż jest aktualny?

Z Nickim mamy podpisany kontrakt warszawski. Spotkaliśmy się razem z zawodnikiem i rozmawialiśmy o jego udziału w naszym projekcie. Mogę oznajmić, iż mamy już dogadane z nim warunki. Czekamy jednak – jak już mówiłem – na dopięcie umowy sponsorskiej, która pokryłaby kontrakt tego zawodnika.

Co prawda za krakowskim zespołem wspólny trening ze Stalą Rzeszów na jej torze (który miał miejsce w czwartek, 19 marca), ale kibiców na pewno nurtuje sprawa wyjazdu na Waszą nawierzchnię. Przed chwilą mówił Pan o finalizacji umowy dzierżawy stadionu przy ul. Odmogile 1b z Miastem Kraków. Czy wiadomo – przynajmniej wstępnie – kiedy ma zapaść decyzja w tym temacie?

Mam nadzieję, iż dojdzie do tego już w piątek (20 marca – przyp. red.), iż będziemy mieli wtedy sformalizowane już wszystkie dokumenty. Następnie zamierzamy zabiegać o licencję naszego toru. Liczę, iż już na początku przyszłego tygodnia nasz zespół wyjedzie na swój owal i odbędzie treningi.

Żużel. Parnicki w GP problemem Unii? Były działacz ostrzega

W zbudowanym dotychczas składzie Waszego zespołu są naprawdę interesujące nazwiska, jak m.in. Nicolai Klindt, Marko Lewishyn, Richard Lawson, czy – startujący jeszcze w ubiegłym sezonie w PGE Ekstralidze – Kacper Łobodziński. Patrząc na zestawienie, jak Pan sądzi? Na co będzie stać Speedway Kraków w tegorocznej edycji KLŻ?

O to już trzeba pytać zawodników, jak pojadą (śmiech). Poważnie mówiąc, naszym celem minimum jest dojście do play-offów. Później sezon pokaże, co z tego wyjdzie. Wiadomo, iż każdy marzy o awansie, czy minimum finale rozgrywek, ale wszystko zweryfikuje tor.

Jakie plany, poza pierwszymi treningami na macierzystym stadionie, na najbliższe dni?

29 marca planujemy rozegrać mecz towarzyski z Slangerup SK. Drużyna duńska pojawi się u nas tak jak w zeszłym roku. Mam nadzieję, iż już jutro ta informacje oficjalnie zostanie ogłoszona na naszych mediach społecznościowych.

Dziękuję bardzo za rozmowę.

Dziękuję również.

Rozmawiał NORBERT GIŻYŃSKI

Idź do oryginalnego materiału