Tomasz Gapiński objął posadę szkoleniowca pierwszej drużyny Moonfin Magnus Ostrów w trakcie sezonu 2026. Mimo niemałych problemów utrzymał zespół w lidze i chciałby kontynuować pracę w tym klubie.
Drużyna z Ostrowa fatalnie rozpoczęła tegoroczne rozgrywki, co skutkowało zwolnieniem Tomasza Bajerskiego. Jego miejsce pod koniec maja zajął Tomasz Gapiński, co było jego debiutem w roli szkoleniowca pierwszej drużyny.
Żużel. „Diabły” będą piekielnie mocne? Mają kim straszyć!
Żużel. Iversen chciał zostać w Poznaniu. Co dalej z karierą medalisty Grand Prix? (WYWIAD)
Wyniki nie uległy drastycznym zmianom, a widmo spadku wisiało nad Moonfin Magnus Ostrów niemal do końca sezonu. Ostatecznie po szalonym dwumeczu z Polonią Piła zespół Tomasza Gapińskiego utrzymał się w Metalkas 2. Ekstralidze.
– Debiut był fajny, bo pierwszy mecz w Łodz wygraliśmy, w Poznaniu też było nieźle, ale schody zaczęły się od meczu z pilską Polonią. Od tamtego momentu było bardzo ciężko i nerwowo, ale na całe szczęście udało się utrzymać w Metalkas 2. Ekstralidze – przyznał dla infostrow.pl.
Żużel. Stal Gorzów szykuje wielkie zmiany! Zaskakujący sukcesor Palucha?
Gapiński na dłużej w Ostrowie?
W składzie Moonfin Magnus Ostrów dojdzie do kilku zmian. Tomasz Gapiński przyznał, iż chciałby przez cały czas pracować w tym klubie, ale czy władze przedłużą z nim umowę?
– Chciałbym, ale prezes jeszcze nic nie mówił, więc zobaczymy – powiedział szkoleniowiec.

3 dni temu















