Jeszcze przed zawodami jako faworytów typowano Brytyjczyków. Po pierwszych dwóch biegach prowadzenie po swojej stronie mieli jednak reprezentanci gospodarzy z 4 punktami. gwałtownie jednak nasi zachodni sąsiedzi je na stracili na rzecz rozpędzających się Anglików.
W pierwszej serii w ekipie, prowadzonej przez Oliviera Allena po „trójce” mogli się pochwalić Tom Brennan, Robert Lambert oraz Daniel Bewley. Ten ostatni musiał jednak mocno się napracować, aby przyjechać w czwartym biegu na pierwszym miejscu. Ze startu bowiem najlepiej wyszedł Vaclav Milik. Zawodnik, startujący w Polsce dla Betard Sparty Wrocław nieustannie ścigał Czecha. W końcu Anglik wyprzedził na ostatnim okrążeniu rywala.
Wydawać się mogło, iż głównych pretendentów do awansu gonić będą Ukraińcy, co pokazał choćby Stanislaw Melnyczuk, wygrywając pewnie bieg nr 5. Niespełna 31-latek nie miał jednak wsparcia u kolegów z drużyny, przez co po ośmiu biegach dorobek „Niebiesko-Żółtych” wynosił łącznie 10 punktów.
Do gry chcieli się włączyć za to Niemcy. Ważne punkty w drugiej serii przywieźli Kevin Woelbert, Norick Bloedorn oraz Kai Huckenbeck. Trzeci z wymienionych zwłaszcza spisał się na medal, triumfując w gonitwie nr 7. Warto w tym miejscu wspomnieć także o wyścigu siódmym, w którym fantastyczny bój o pierwszą lokatę stoczyli Bloedorn z Lambertem. Obydwaj niemal przez cały okres trwania biegu dosłownie zamieniali się pozycjami. Ostatecznie górą w tej rywalizacji był indywidualny wicemistrz świata sprzed dwóch lat. Wielka Brytania po dwóch seriach umacniała się na czele klasyfikacji zawodów i wszystko wskazywało na jej łatwe zwycięstwo.
Żużel. Ostro między Madsenem i kibicami Włókniarza! Bluzgi i reakcja lidera Falubazu! – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Sponsor miał dać wielką kasę i zniknął! Szokujące doniesienia! – PoBandzie – Portal Sportowy
Na otwarciu trzeciej serii zgromadzeni widzowie na stadionie w Landshut byli świadkami pierwszej „trójki” w reprezentacji Czech. Tę zdobył przebudzony po dwóch wpadkach w pierwszych swoich wyścigach Jan Kvech. W dziewiątym biegu za plecami byłego uczestnika cyklu FIM Speedway Grand Prix na mecie zameldowali się kolejno: Bloedorn, Lewishyn, a także Flint.
Kontrnatarcie Czechów kontynuował Milik, który bez większym problemów zwyciężył w dziesiątym wyścigu. Zdawało się, iż śladami swoich starszych kolegów pójdzie Adam Bednar. Młodzieżowiec świetnie wystartował w gonitwie jedenastej, ale gwałtownie został minięty przez Huckenbecka. Następnie rajdera Gezet Stali Gorzów ścigał Lambert. Na trzecim okrążeniu Anglik wyprzedził czeskiego juniora, który moment później na pierwszym łuku zaliczył uślizg i upadł na tor. Bednar przez kilka chwil leżał na owalu, ale w końcu wstał o własnym siłach. „Buba” został wykluczony z powtórki, w której Robert Lambert nie miał większych problemów z pokonaniem Kaia Huckenbecka oraz Romana Kapustina.
Żużel. Falubaz leje Włókniarza! Koncert Pawlickiego! (RELACJA) – PoBandzie – Portal Sportowy
Dwunasty bieg to popis zwłaszcza Daniela Bewley’a, który prowadził pewnie od startu do mety. Na drugim miejscu zameldował się Kevin Woelbert, na trzecim Daniel Klima, a na czwartym Nazar Parnicki. Po trzech seriach piątkowego półfinału DPŚ w dalszym ciągu na czele klasyfikacji byli Anglicy z 25 „oczkami”. Druga lokata należała do Niemców (18), trzecia – Czechów (15), a czwarta – Ukraińców (14).
Coraz bliżsi triumfu w niemieckim turnieju byli jeźdźcy z Wysp Brytyjskich (34 „oczka”. Jednakże zaszło nieco zmian w klasyfikacji, bowiem punktami z Niemcami zrównali się Czesi (po 23). O tym zdecydowała przede wszystkim postawa Milika oraz Kvecha, którzy w przeciągu czwartej serii razem wywalczyli łącznie 7 punktów. Zapowiadała się więc interesująca walka o drugą pozycję w zawodach.
Dość znacznie od reszty uczestników odstawała reprezentacja Ukrainy, w której z dobrej strony pokazywał się jedynie Stanislaw Melnyczuk. Zaskakująco słabo spisywał się Nazar Parnicki, który poza trzema „oczkami” w premierowej gonitwie nie ugrał nic więcej.
W siedemnastym wyścigu dla miejscowych na wysokości zadania stanął Kai Huckenbeck, meldując się na kresce na czele stawki. Zawodnika Abramczyk Polonii Bydgoszcz kąsał Dan Bewley, ale bez skutku. Trzeci był Roman Kapustin, a czwarty Daniel Klima. Po tej gonitwie bezapelacyjny awans do finału Speedway World Cup 2026, który odbędzie się 29 sierpnia na PGE Narodowym w Warszawie, zagwarantowała sobie Wielka Brytania.
Wciąż o druga lokatę rywalizowali między sobą Niemcy i Czesi. Po obustronnej wymianie ciosów obydwie ekipy na koniec imprezy znów zrównały się ze sobą punktami (po 30). Koniec końców jednak oba teamy uplasowały się na drugim miejscu.
Półfinał Drużynowego Pucharu Świata w Landshut (1 maja 2026):
Klasyfikacja końcowa:
I Wielka Brytania 39:
1. Daniel Bewley 13 (3,2,3,3,2)
2. Robert Lambert 14 (3,3,3,3,2)
3. Tom Brennan 9 (3,3,1,1,1)
4. Leon Flint 3 (0,1,0,2,0)
5. William Cairns NS
II-III Czechy 30:
1. Adam Bednar 3 (1,1,w,-,1)
2. Daniel Klima 5 (1,2,1,1,0)
3. Vaclaw Milik (2,1,3,3,3,
4. Adam Niezjechleba (-,-,-,-)
5. Jan Kvech 10 (0,0,3,2,2,3)
II-III Niemcy 30:
1. Norick Bloedorn 11 (2,2,2,3,0,2)
2. Mario Hausl 0 (-,-,0,-)
3. Kevin Woelbert 5 (1,2,2,0,0,)
4. Lars Skupień 2 (t,0,-,-,2)
5. Kai Huckenbeck 12 (2,3,2,2,3)
IV Ukraina 21:
1. Stanisław Melnyczuk 11 (2,3,2,1,3)
2. Andrij Rozaliuk 0 (-,d,-,0)
3. Roman Kapustin 2 (0,-,1,-1)
4. Nazar Parnicki 4 (3,0,0,0,1)
5. Marko Lewishyn 4 (1,1,1,1,0)
Bieg po biegu:
1. PARNICKI, Huckenbeck, Bednar, Flint (0:1:3:2)
2. BRENNAN, Bloedorn, Klima, Kapustin (3:2:3:4)
3. LAMBERT, Melnyczuk, Woelbert, Kvech – (6:2:5:5)
4. BEWLEY, Milik, Lewiszyn, Skupień (w/t) – (9:4:6:5)
5. MELNYCZUK, Klima, Flint, Skupień (d/4) – (10:6:9:5)
6. BRENNAN, Woelbert, Bednar, Rozaluk (d/start) – (13:7:9:7)
7. LAMBERT, Bloedorn, Milik, Parnicki (16:8:9:9)
8. HUCKENBECK, Bewley, Lewiszyn, Kvech (18:8:10:12)
9. KVECH, Bloedorn, Lewiszyn, Flint (18:11:11:14)
10. MILIK, Melnyczuk, Brennan, Hausl (19:14:13:14)
11. LAMBERT, Huckenbeck, Kapustin, Bednar (w/u) (22:14:14:16)
12. BEWLEY, Woelbert, Klima, Parnicki (25:15:14:18)
13. BLOEDORN, Kvech, Brennan, Parnicki (26:17:14:21)
14. MILIK, Flint, Lewiszyn, Woelbert (28:20:15:21)
15. LAMBERT, Huckenbeck, Klima, Rozaliuk (31:21:15:23)
16. BEWLEY, Kvech, Melnyczuk, Bloedorn (34:23:16:23)
17. HUCKENBECK, Bewley, Kapustin, Klima (36:23:17:26)
18. KVECH, Lambert, Parnicki, Woelbert (38:26:18:26)
19. MILIK, Bloedorn, Brennan, Lewiszyn (39:29:18:28)
20. MELNYCZUK, Skupień, Bednar, Flint (39:30:21:30)
NORBERT GIŻYŃSKI

1 tydzień temu

















