Żużel. Będzie kolejny koniec kariery?! „Również taką opcję zakładam” (WYWIAD)

7 godzin temu

Jest to twój pierwszy sezon jako zawodnika do lat 24, postąpiłeś rozsądnie schodząc początkowo ligę niżej, a finalnie choćby dwie. Czy uważasz, iż była to dobra decyzja, bo niektórzy Twoi koledzy zostawali w Ekstralidze na pierwszy sezon i odbijali się od niej.

Tok rozumowania był prosty. o ile chodzi o Ekstraligę – to nie było w ogóle przemyśleń na ten temat ze względu na poziom, który prezentowałem. o ile chodzi o Metalkas 2. Ekstralige – chęci były duże, ale gdzieś przez prekontrakt z Wilkami Krosno troszeczkę mi to wszystko pouciekało. Po rozwiązaniu prekontraktu już tak naprawdę była albo opcja zostać w Krośnie, albo skończyć karierę, albo podpisać kontrakt gdzieś w klubie, który potrzebował czy chciał jeszcze kogoś zakontraktować. Pojawiła się opcja Motoru Lublin, który sam do mnie zadzwonił z chęcią, żebym jeździł u nich w Ekstralidze U24. Wiedziałem, iż jest możliwość zostać wypożyczonym z Motoru Lublin do jakiegoś zespołu drugoligowego – i padło na Polonię Piła.

To bardzo ciężki sezon dla Ciebie, biorąc pod uwagę twoje perypetie klubowe.

Ciężki, bardzo ciężki sezon… ale nikt nie mówił, iż będzie lekko. Ja z każdej sytuacji starałem się wychodzić z podniesioną głową, starałem się z każdej sytuacji wyciągać wnioski. Nie potoczył się ten sezon tak, jak bym sobie tego życzył. Jak widzicie, te wyniki w Pile – to w ogóle ciężko je brać pod uwagę, bo nie wyglądało to dobrze. o ile chodzi o wyniki w U24, to one też były przeplatane lepszymi z tymi gorszymi – ale to właśnie ze względu na to, co się działo wokół mnie. Taki mocno burzliwy i niestabilny sezon.

Żużel. Czugunow wypalił po meczu z Falubazem! Pedersen jest jak… dwóch rywali?! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Ale zdjęcie! Prezes Unii w barwach ROW-u w parkingu Falubazu! – PoBandzie – Portal Sportowy

Czy można powiedzieć, iż pierwszą rzeczą, którą będziesz chciał od następnego sezonu poprawić, będzie spokój wokół ciebie?

Myślę, iż każdy zawodnik dąży do tego, żeby te sprawy kontraktowe i sprawy klubowe były poukładane. o ile wkrada się jakaś niepewność, niepokój – to później to oddziałuje na wyniki i na jazdę przede wszystkim. Myślę, iż o ile będzie mi dane jeździć w przyszłym sezonie, to podstawową rzeczą będzie stabilizacja zespołowa.

Jest w ogóle opcja, żeby nie było dane Ci się ścigać?

To jest bardzo ciężkie pytanie. Ten sezon się jeszcze nie skończył, to po pierwsze. Ale jasne – zawsze gdzieś jest opcja tego, iż może nie być mi dane. Oczywiście głęboko wierzę, iż to jest najgorszy scenariusz, ale również taką opcję zakładam.

Ale finalnie chyba z tego wszystkiego negatywnego jest jedna pozytywna rzecz – co do swojego klubu w Ekstralidze U24 jesteś bardzo zadowolony, prawda?

Tak, o ile chodzi o klub U24, to naprawdę trafiłem w totolotka, można powiedzieć. Mega zespół, mega atmosfera, wszyscy wokół tej drużyny są nieocenionym wsparciem.

Czy prowadziłeś już rozmowy z Motorem, aby również w przyszłym roku reprezentować ich barwy w Ekstralidze U24?

Są takie rozmowy, rozmawialiśmy między wierszami. Ale mówię – to najpierw musi się skończyć ten sezon. Oni też jeszcze mają bardzo istotny mecz, sami jeszcze nie do końca myślą o drużynie U24 w przyszłym roku. Wiadomo, iż ten format będzie trochę bardziej okrojony – bo to już nie jest potrzebnych sześciu czy siedmiu zawodników, tylko czterech plus rezerwowy. Wiadomo, iż teraz ciężko znaleźć zespół, który nie ma czterech wychowanków. o ile nie będzie miejsca, też trzeba zrozumieć, iż będą stawiać na swoich. Ale gdzieś rozmawialiśmy – o ile będzie tylko opcja, żebym jeździł dalej w U24 w Lublinie, to oni są na tak i ja jestem na tak.

Żużel. Co za ruch Sparty! Woffinden wyjątkowo wyróżniony! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Rasmus Jensen żegna się z Falubazem? Wymowny wpis zawodnika – PoBandzie – Portal Sportowy

Chyba szkoda, iż nie udało się tego spuentować wejściem do finału, bo zabrakło niewiele.

Wielka szkoda. Myślę, iż to nie do końca Częstochowa tutaj decydowała. Zawaliliśmy troszeczkę inne mecze w trakcie całego sezonu, które mogły dać wejście do finału. Częstochowa to była ostatnia deska ratunku, ostatnia możliwość wejścia do finału – i to był już taki must have. A na przykład – nie przegrywając tak wysoko w Rybniku, mogliśmy odrobić bonus u siebie. Albo gdyby w Toruniu troszeczkę inaczej się to poukładało, bo tam też jechaliśmy naprawdę dobre zawody – to bylibyśmy w tym finale. Ale no co – taki jest sport, tabela nie wybacza. I my mimo wszystko, myślę, iż jako zespół mogę tu powiedzieć, iż jesteśmy mega dumni z tego sezonu. Bo naprawdę pokazaliśmy charakter U24. Pomimo kontuzji – czy Bena Basso, czy jeszcze jakichś innych perypetii – daliśmy z siebie wszystko.

Początkowo miałeś miejsce w składzie Polonii Piła, potem z biegiem sezonu otrzymywałeś coraz mniej szans. Jak Ty się z tym czułeś?

Naprawdę to jest bardzo ciężki temat. Nie chcę się do końca wypowiadać na ten temat. Gdzieś taka była decyzja zarządu – czy ją rozumiem, czy nie rozumiem, to już jest tylko i wyłącznie moja sprawa. Ale tak to wyglądało w przebiegu sezonu. Ja też wiem, iż te biegi mi uciekały, ale to jest polityka klubu. I zostawiam to już do oceny wszystkim wokół.

Czy mimo tego wszystkiego, co się działo w tym roku, wierzysz, iż poradziłbyś sobie w Metalkas 2. Ekstralidze w przyszłym sezonie?

Myślę, iż tak. o ile chodzi o technikę, to jestem zawodnikiem, który na poziomie Metalkas 2. Ekstraligi mógłby rywalizować jak równy z równym. Tak jak powiedziałem – to wszystko ma swój wpływ. Potrzebuję osobiście klubu i tu nie mówię o finansach, ale klubu stabilnego, o ile chodzi o relacje w zespole i o to, jak to wszystko wygląda.

Rozmawiał NIKODEM KAMIŃSKI

Idź do oryginalnego materiału