Damian Żurek przed startem igrzysk w Mediolanie stawiany był w roli głównego polskiego kandydata do medalu. Lider naszej kadry łyżwiarzy szybkich na najważniejszą imprezę czterolecia jechał jako wicelider światowych list na 500 i 1000 m, ustępując jedynie Jordanowi Stolzowi. Polak doskonale spisał się także w ostatnich zawodach Pucharu Świata w niemieckim Inzell, gdzie był pierwszy i drugi. Niestety w pierwszym starcie we Włoszech do medalu zabrakło 0,07 sekundy.
REKLAMA
Zobacz wideo Polski wicemistrz musi nauczyć się asertywności
Ależ klasa Damiana Żurka. Tak zareagował na 4. miejsce na ZIO
W środowy wieczór zawodnik z Tomaszowa Mazowieckiego wystąpił w finale na dystansie 1000 m i spisał się naprawdę dobrze. Uzyskał czas 1:07.41, ale niestety nie dało mu to podium. Zajął ostatecznie czwarte miejsce. Brąz przegrał o 0,07 s z Chińczykiem Zhongyan Ningiem. Mimo to się nie załamywał. - Biorę to. Jestem zadowolony z tego miejsca. To jest sprint, tutaj liczą się setne sekundy. Czasami wygrywa się o te 0,07, czasem przegrywa. Teraz jestem w tej gorszej sytuacji, ale jestem dumny z tego czwartego miejsca - powiedział przed kamerami Eurosportu.
- Gdyby mi ktoś powiedział przed sezonem, iż będę czwartym zawodnikiem igrzysk na 1000 m, uśmiechnąłbym się i powiedział: "Okej". A to stało się rzeczywistością. kilka zabrakło, ale to też jest dobry prognostyk przed 500 m, iż jestem na wysokim poziomie - dodał.
Żurek nie składa broni. "Mam jeszcze 500 m"
Zapowiedział też, iż walka o medal w jego przypadku się nie skończyła. - Mam jeszcze 500 m, więc tutaj liczę na dobry start. Teraz zabrakło trochę szczęścia. W tym sezonie jestem za szybki na pierwszych 600 m i nie mam trochę pary, żeby pościgać się na prostej krzyżówkowej. Tutaj trochę wpadłem w zawodnika, wybiło mnie to z równowagi, ale nie szukam wymówek. Biorę na klatę to czwarte miejsce, to wciąż jest super miejsce. Jestem cały czas w czołówce - zakończył.
Poza Damianem Żurkiem w trakcie środowej rywalizacji zobaczyliśmy także Marka Kanię i Piotra Michalskiego. Zajęli oni odpowiednio 23. i 25. miejsce.

2 godzin temu














