Redcar Bears mają wyraźny problem z liderem. Charles Wright doznał złamania barku podczas meczu pokazowego o Tyne-Tees Trophy z Newcastle Diamonds. Jeden upadek sprawił, iż początkowe nadzieje Bears legły w gruzach. Ten zespół bez Wrighta nie istnieje, co było widać w późniejszych częściach zeszłego sezonu. Tym samym działacze mieli do wyboru nieustannie szukanie gości bądź skorzystać z transferu medycznego. Tym samym Nicolai Klindt znalazł nowy klub.
Klindt szukał i znalazł
Nicolai Klindt od momentu zwolnienia z King’s Lynn Stars ma problem ze znalezieniem klubu. Duńczyk w wielu wywiadach przekonywał, iż nie widzi sensu rezygnowania z Wielkiej Brytanii, ale ostatecznie to nikogo nie przekonało do działania. Mieszkający na Wyspach żużlowiec zorganizował swój testimonial w King’s Lynn, gdzie ponownie było można usłyszeć o zainteresowaniu Northampton usługami Klindta.
Tym samym Redcar Bears mieli do wyboru polegać na gościnnych startach albo użyć transfer medyczny. Nicolai Klindt otrzymał telefon i natychmiast działacze doszli do porozumienia. Tym samym Duńczyk na 28 dni zostanie numerem jeden ekipy z Ecco Arena na poziomie Cab Direct Championship.
– Zastąpienie kogoś takiego jak Charles jest niemożliwe – powiedział Leanne Swales, jeden z promotorów popularnych „Misiów” z Redcar. – Lista potencjonalnych zastępstw nie jest zbyt długa, ale nam się udało zakontraktować jednego z najlepszych na rynku. Przede wszystkim Nicolai ma bogate doświadczenie, szczególnie na tym poziomie. Jesteśmy dobrej myśli i liczymy, iż nasza kooperacja będzie owocna.
Lider z krwi i kości
Charles Wright to ikona w Redcar, która nie ma zamiaru opuszczać struktur klubu. Nie ma nikogo lepszego na to miejsce, ale Nicolai Klindt jest najbliższy poziomowi Brytyjczyka w Cab Direct Championship. Okazja do przetestowania umiejętności już w najbliższy piątek, kiedy to Bears zmierzą się ze Scunthorpe Scorpions w ramach BSN Series.
Charles Wright














