Takie wiadomości zdecydowanie lubimy najbardziej. Polak poza granicami kraju, któremu idzie dobrze bądź został bohaterem spotkania – czego chcieć więcej? Tak było w przypadku młodego bramkarza, który ma jeszcze przed sobą wiele wzlotów i upadków w świecie piłki nożnej. Bartosz Żelazowski mocno zaznaczył swoją obecność w debiucie w lidze bułgarskiej. Co ciekawe, Polak nie był przewidziany do gry w pierwszym składzie, ale nie będzie zdziwieniem, o ile niedługo się to z różnych względów zmieni.
Żelazowski na zero z tyłu. Obronił karnego
Bartosz Żelazowski to wychowanek Escoli Varsovia. Wyjechał z Polski w styczniu 2022 roku. Od lata 2024 roku trenował z pierwszym zespołem, ale przez ponad cztery lata w klubie nie doczekał się debiutu w meczu oficjalnym z udziałem Les Aiglons. Póki co, poza granicami Polski nie znalazł jeszcze swojego miejsca na ziemi, a od 1 lipca był wolnym agentem.
Na początku października podpisał umowę z bułgarskim zespołem Dunaw Ruse. To ligowy beniaminek. Polak debiutu doczekał się nadspodziewanie szybko, bo już w pierwszej okazji po zakończeniu przerwy międzynarodowej.
Nowy Polak trafił do efbet Ligi
Do Dunawu Ruse dołączył Bartosz Żelazowski, który związał się z klubem kontraktem do końca sezonu 2027/28.
Poprzednio Żelazowski był zgłoszony do dorosłej kadry francuskiej Nicei, ale nie wystąpił w żadnym oficjalnym meczu minionego sezonu. https://t.co/1j2FRwM7m1
— Sławomir Słowik (@SSlawslow) October 7, 2026
Mecz 11. kolejki Parva Ligi z Septemvri Sofia nieoczekiwanie był jego pierwszym na bułgarskiej ziemi. Przy stanie 2:0 dla rywala ze stolicy, kontuzji doznał Georgi Kitanow. W miejsce byłego reprezentanta bułgarskich młodzieżówek w 41. minucie wszedł 21-letni Polak.
W pierwszym kwadransie po przerwie obronił rzut karny. Pechowcem został Pedro Igor. Co ciekawe, był to drugi zmarnowany karny przez piłkarzy z Sofii w tym meczu. Po kwadransie, pomylił się Frantzety Herard.
Żelazowski zadebiutował dzisiaj w Dunawie wchodząc na murawę w 41 minucie spotkania za kontuzjowanego Kitanowa.
Na dzień dobry Polak może pochwalić się obronionym rzutem karnym https://t.co/hrYPXCGn9W
— Sławomir Słowik (@SSlawslow) October 11, 2026
Był to istotny moment dla spotkania. W ciągu trzydziestu minut Dunaw Ruse trzykrotnie trafił do siatki, a trafienie na wagę trzech punktów zapewnił Kristjan Bojczew. Kilka ostatnich minut wraz z Polakiem na boisku spędził Bożidar Chorbadżijski, były piłkarz Widzewa i Stali Mielec. Żelazowski nic nie wpuścił, dzięki czemu Dunaw wygrał 3:2.
Beniaminek ligi bułgarskiej odbił się od dna i po meczu 11. kolejki awansował na dziesiąte miejsce w tabeli. Septemvri jest drugie od końca – trzynaste.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix

1 dzień temu
















