Z potężnym niedosytem kibice FC Porto przyjęli remis ze Sportingiem w poniedziałkowym hicie portugalskiej ekstraklasy. Na dodatek kontuzji w tym meczu doznał Jakub Kiwior.
Polski obrońca po ponad godzinie gry musiał zostać zmieniony. Kiwior trzymał się za mięsień dwugłowy uda, co sugeruje nieco poważniejszy uraz. Oby nie oznaczało to, iż rozpocznie się wyścig z czasem przed marcowymi barażami.
Jakub Kiwior w 63. minucie meczu FC Porto – Sporting CP opuścił boisko z powodu kontuzji. #PortuGOL pic.twitter.com/Bn9lBoTvER
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) February 9, 2026
Dodajmy, iż w Porto wymuszone były również zmiany Samu i Martima Fernandesa.
Porto w ostatniej akcji traci wygraną ze Sportingiem. Kontuzja Kiwiora
W momencie zejścia naszego obrońcy na tablicy wyników cały czas widniało 0:0. Mecz miał zamknięty przebieg, kilka się działo.
W końcu jednak Porto objęło prowadzenie. Defensywa Sportingu w jednej akcji zablokowała cztery (!) kolejne strzały gospodarzy, ale za piątym razem drogę do siatki znalazł Seko Fofana.
𝐃𝐎 𝐂𝐙𝐓𝐄𝐑𝐄𝐂𝐇 𝐑𝐀𝐙𝐘 𝐒𝐙𝐓𝐔𝐊𝐀
Ile trzeba oddać strzałów z kilku metrów, żeby wpakować piłkę do siatki w klasyku ligi portugalskiej?
Fofana daje prowadzenie Porto ze Sportingiem. pic.twitter.com/7yxqDeG4kz
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) February 9, 2026
Sporting ruszył do odrabiania strat. Porto zostało zamknięte przed własnym polem karnym i zaciekle się broniło. Gdy już wydawało się, iż przetrwa to oblężenie, beznadziejnie zachował się rezerwowy Francisco Moura, który zmienił kontuzjowanego Fernandesa.
Trudno zrozumieć, jak można być tak mało przewidującym. Fresneda długo, bardzo długo szykował się do prawdopodobnie ostatniego dośrodkowania w tym meczu. Moura mógł się przygotować i odpowiednio ustawić, nie było tu żadnego elementu zaskoczenia. Zamiast tego wystawił lewą rękę w taki sposób, iż trudno byłoby o konfigurację z większy prawdopodobieństwem trafienia w nią piłki. I tak też się stało. Sędzia bez zastanowienia podyktował rzut karny i miał rację.
Wykonujący jedenastkę Luis Suarez w pierwszej fazie zawiódł, Diogo Costa obronił jego uderzenie, ale szansy na dobitkę Kolumbijczyk już nie zmarnował.
𝐍𝐈𝐄𝐒𝐀𝐌𝐎𝐖𝐈𝐓𝐄!
W 100. minucie Sporting wyrównuje w Porto! Prawdziwy thriller na sam koniec meczu
Remis i status quo w tabeli zostaje zachowany! #PortuGOL pic.twitter.com/WtiTeOFZKc
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) February 9, 2026
Jan Bednarek rozegrał cały mecz, Oskar Pietuszewski nie podniósł się z ławki rezerwowych.
Porto przez cały czas prowadzi w tabeli. Ma cztery punkty przewagi nad Sportingiem i siedem nad Benfiką.
FC Porto – Sporting CP 1:1 (0:0)
- 1:0 – Fofana 76′
- 1:1 – Suarez 90+10′ karny
Fot. Newspix

5 godzin temu
















