Oskar Pietuszewski zaliczył "wejście smoka" w debiucie dla FC Porto. 18 stycznia 2026 wszedł na ostatnie 17 minut w meczu z Vitorią Guimaraes SC i już po chwili wywalczył rzut karny. Ten zadecydował o wyniku. Ba, w końcówce sprowokował rywala do faulu. Przeciwnik otrzymał drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę. - Sposób, w jaki zagrał w pierwszym meczu, jest niezwykły. Jest bardzo młody. Pierwsze sygnały są bardzo zachęcające. Wszedł na boisko z odpowiednim nastawieniem - chwalił go trener Francesco Farioli. W kolejnych spotkaniach Polak znów pojawiał się w ostatnich minutach. Do debiutu w pierwszym składzie okazji jeszcze nie miał. Nie miał też okazji do gry w Lidze Europy w barwach FC Porto i okazuje się, iż takowej może nie mieć w tym sezonie.
REKLAMA
Zobacz wideo To największa sensacja w Lidze Mistrzów? Kałucki: Nie byli poważnie traktowani
Oskar Pietuszewski nie zagra na wiosnę w Lidze Europy? "Zostanie pominięty"
Do 5 lutego klub musi zarejestrować nowych zawodników, których desygnuje do europejskich pucharów. Może ich być maksymalnie trzech. Problem w tym, iż zimą do FC Porto dołączyło czterech piłkarzy. Co to oznacza? Dla jednego z nich zabraknie miejsca. Kto to będzie? Czy Pietuszewski, Thiago Silva, Terem Moffi, czy Seko Fofana? Zdaniem ojogo.pt, będzie to Polak.
"Zasadniczo to 17-letni skrzydłowy zostanie pominięty" - czytamy. Podobnie uważa Mercado Azul na X. "Oskar Pietuszewski prawdopodobnie nie znajdzie się w kadrze na Ligę Europy" - podkreślili dziennikarze. Oczywiście decyzja jeszcze nie zapadła. Ma być podjęta maksymalnie do końca najbliższego czwartku. Pozostaje nam więc trzymać kciuki, by Farioli wybrał jednak Polaka do składu. Niezagrożony wydaje się natomiast Thiago Silva, który regularnie zaczął pojawiać się na boisku, tworząc blok defensywny z Janem Bednarkiem i Jakubem Kiwiorem.
Zobacz też: Cała Barcelona długo czekała na ten moment. Wielkie odrodzenie.
FC Porto wciąż z szansami na trzy trofea
jeżeli choćby Pietuszewski zostanie wykluczony z europejskich pucharów, to przez cały czas może regularnie pojawiać się na murawie. FC Porto będzie grało jeszcze na dwóch frontach. Mowa o portugalskiej lidze, gdzie drużyna Polaków jest liderem - "Sportingiem" bez przecinka - a także o Pucharze Portugalii. FC Porto awansowało do półfinału.

2 godzin temu







