Ziółkowski z kolejnymi minutami. Spokojne zwycięstwo Romy

11 godzin temu

AS Roma odniosła pewne zwycięstwo nad Sassuolo, wygrywając 2:0, choć do przerwy kibice nie zobaczyli żadnych goli. Kilka minut gry w końcówce spotkania zaliczył także Jan Ziółkowski, który tym razem rozpoczął mecz na ławce rezerwowych. 90 minut rozegrał natomiast w drużynie pokonanych Sebastian Walukiewicz. Ponownie został wystawiony na prawej obronie.

Ziółkowski w czterech poprzednich spotkaniach występował w podstawowym składzie, jednak tym razem trener Gian Piero Gasperini postawił w defensywie na trójkę Ghilardi – Mancini – Hermoso. W pierwszej połowie Roma nie miała wielu problemów w obronie, choć goście potrafili stworzyć dwie groźne okazje. Kone trafił na znakomicie dysponowanego Svilara, a Laurienté nie zdołał zmieścić piłki w bramce.

Spokojne zwycięstwo Romy. Ziółkowski z kolejnymi minutami

Po zmianie stron rzymianie przejęli inicjatywę i zaczęli wyraźnie przeważać. W 59. minucie byli bliscy rzutu karnego, jednak po analizie VAR sędzia cofnął swoją decyzję. Na bramki trzeba było więc poczekać nieco dłużej.

W 74. minucie wynik otworzył Kone, który wykorzystał dokładne podanie Soule i z bliskiej odległości wpakował piłkę do siatki. Dla pomocnika Romy było to drugie trafienie w trwającym sezonie Serie A. Piętnaście minut później gospodarze zadali kolejny cios – tym razem Soule sam wpisał się na listę strzelców po asyście El Shaarawy’ego, definitywnie rozstrzygając losy meczu.

Sassuolo nie było już w stanie odpowiedzieć. W 87. minucie na boisku pojawił się Ziółkowski, który zmienił Hermoso i dołożył kolejne minuty do swojego dorobku we włoskiej lidze. Chwilę później El Shaarawy jeszcze raz trafił do siatki, ale sędzia odgwizdał spalonego.

Ostatecznie Roma wygrała 2:0 i tymczasowo awansowała na trzecie miejsce w tabeli Serie A. Sassuolo pozostaje na dwunastej pozycji.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

  • Lazio ma nowego pomocnika. Szpilka wbita Romie
  • Sarri zaskoczył. Nie zna swojego nowego piłkarza
  • Szalona końcówka meczu Milanu. Koszmarny strzał z karnego [WIDEO]

fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału