Po rozpoczęciu sezonu jako jeden z faworytów do zajęcia najwyższego miejsca w Konferencji Wschodniej, New York Knicks osiągnęli dno po czterech porażkach z rzędu.
Dwie z tych porażek miały miejsce przeciwko drużynom, które nie zakwalifikowały się do play-offów, w tym poniedziałkowa porażka z Dallas Mavericks. Co gorsza, pojedynek nie był szczególnie zacięty. Nowy Jork w pewnym momencie tracił 30 punktów, ostatecznie ponosząc u siebie 17-punktową porażkę. Ta przegrana jest ósmą porażką Nowego Jorku w ostatnich 10 meczach.
W meczu pełnym nieefektywności Mitchell Robinson był chyba jedynym odbiegającym od normy, kończąc mecz z 12 punktami, trafiając 6 z 8 rzutów, 14 zbiórek i dwa bloki.
Po meczu w dalszym ciągu pojawiały się plotki mówiące o zmianach w składzie. Według Znawca NBA Steve Popper, Knicks zaangażowali się w rozmowy handlowe w sprawie Karl-Anthony Towns.
Popper dodał, iż mogło to być powszechne podczas omawiania możliwej transakcji z Giannisem Antetokounmpo, jednak podobno Nowy Jork omawiał możliwe umowy z Memphis Grizzlies, Orlando Magic i Charlotte Hornets.
Chociaż Nowy Jork boryka się z trudnościami, handlowanie Towns w środku sezonu, zajmując trzecie miejsce w konferencji, wydaje się nierozsądne.
Co więcej, trudno zaprzeczyć, iż Memphis, Orlando i Charlotte mają coś do zaoferowania, co sprawi, iż Nowy Jork poprawi swój skład, aby w tym roku zapewnić sobie głęboką passę po sezonie.
Być może dysponują kapitałem początkowym, który mógłby osłodzić transakcję, ale bez wątpienia sprzedaż Towns na wyjeździe w tym sezonie oznaczałaby, iż Nowy Jork cofnąłby się o krok.
W międzyczasie, gdy zbliża się ostateczny termin zawarcia transakcji przypadający na 5 lutego, Knicks powrócą do akcji w środę przeciwko Brooklyn Nets. jeżeli Knicks w dalszym ciągu będą przegrywać mecze ze słabymi przeciwnikami, nie zdziwcie się, jeżeli zaczną krążyć pogłoski na temat bezpieczeństwa zatrudnienia głównego trenera Mike’a Browna.

1 dzień temu













