Zespoły nie zgadzają się z cofnięciem kar dla Gasliego

3 godzin temu



McLaren i Red Bull zapowiedziały złożenie apelacji od dzisiejszego rozstrzygnięcia sędziów o anulowaniu kar dla Pierra Gasly z GP Monako.

Dziś w południe ogłoszono, iż dwie pięciosekundowe kary za przekroczenie prędkości w alei serwisowej zostały cofnięte na skutek wniosku o ich ponowne rozpatrzenie, złożonego przez Alpine. Zespół udowodnił, iż kierowca nie przekroczył prędkości w alei serwisowej w żadnym momencie, a podczas pomiaru w alei serwisowej wystąpił błąd. W oficjalnym systemie pierwsza część alei serwisowej miała 26,92 metra, a w rzeczywistości miała 77 centymetrów mniej – stąd przekroczenia tak wielu kierowców.

W efekcie Gasly wraca na 3. miejsce, a podium traci Isack Hadjar. Tracą również inni kierowcy – o jedno miejsce niżej w klasyfikacji przesuwają się też Oscar Piastri, Liam Lawson i Arvid Lindblad.

Przedstawiciele zespołów, które “ucierpiały” wskutek cofnięcia kar zabierali dziś w Barcelonie głos w tej sprawie i – delikatnie mówiąc – nie są zadowoleni.

Jak informuje Autosport, McLaren i Red Bull złożyły w regulaminowym czasie godziny, intencję założenia apelacji od decyzji sędziów o anulowaniu kary dla Gasliego. Otwiera to im drogę do złożenia apelacji od werdyktu – mają na to 96 godzin od ogłoszenia.

Ale to nie koniec. Karę 5 sekund za przekroczenie prędkości w alei serwisowej dostał też George Russell. Przez niefrasobliwość Mercedesa, zamieniła się ona w karę przejazdu przez boksy. Mercedes nie zapowiedział złożenia apelacji, ale Toto Wolff przyznaje, iż jego ekipa rozważa kroki prawne ponieważ błąd dotyczący pomiaru prędkości wpłynął na losy walki o mistrzostwo świata.

“Oczywiście są określone ograniczenia terminarzowe. Nie będziemy składać apelacji, ale na pewno chcemy by FIA przyjrzała się dostępnym remedium na wyścig George`a. Na pewno jesteśmy poirytowani całą sprawą. Dobrze byłoby gdybyśmy mieli te rozmowy przed niedzielnym wyścigiem” – mówi Toto Wolff, cytowany przez The Race.

“Rozmawialiśmy z naszymi prawnikami i rozważamy, co możemy zrobić dla George`a. Co odjęcie 20 sekund oznaczałoby dla jego wyścigu? Czy mamy realną szansę na cofnięcie tej kary? Nie sądzę. Ale na pewno coś z tym zrobimy o ile zobaczymy milimetr szans” – dodaje szef Mercedesa.

Na podstawie: Autosport.com, The-race.com



Idź do oryginalnego materiału