Zdrajczyni porzuciła Ukrainę dla Rosji. Minister nie gryzł się w język

2 godzin temu
Zdobywała medale dla Ukrainy, dziś występuje w rosyjskich materiałach propagandowych. To, co pod koniec 2025 roku zrobiła Sofia Łyskun do dziś powoduje oburzenie w Ukrainie. Haniebne postępowanie skoczkini do wody w mocnych słowach skomentował ukraiński minister sportu.
Łyskun zdecydowała się przyjąć rosyjskie obywatelstwo i występować w zawodach międzynarodowych pod flagą Rosji. Jej zachowanie do dziś budzi niesmak i szok w Ukrainie. Do jej sprawy wrócił niedawno tamtejszy minister sportu, Matwij Bidny.

REKLAMA







Zobacz wideo Legia straci kapitana? Kosecki: Pozbycie się go świadczyłoby o burdelu i chaosie w klubie



"To typowy przypadek operacji specjalnej rosyjskiej propagandy"
Urodzona w Ługańsku sportsmenka nie była w Ukrainie postacią anonimową. Dla swojej dawnej ojczyzny zdobyła wiele medali, nie tylko w zawodach juniorskich. Była wielokrotną mistrzynią Europy w skokach do wody, a także reprezentowała Ukrainę podczas igrzysk olimpijskich w Tokio (2021) oraz w Paryżu (2024). Od 2017 roku Sofia Łyskun dostawała stypendium państwowe, które prezydent Wołodymyr Zełenski odebrał po haniebnej decyzji o przyjęciu rosyjskiego obywatelstwa.


- To było zaskoczenie. Ale to typowy przypadek takiej operacji specjalnej rosyjskiej propagandy. A potem zobaczyliśmy, jak w ciągu jednego dnia otrzymała rosyjskie obywatelstwo. Czy można sobie wyobrazić kogoś, kto przyjechał z Ukrainy i od razu otrzymał obywatelstwo sportowe? - na antenie ukraińskiego Radia Swoboda retorycznie zapytał minister sportu, Matwij Bidny.


- W rzeczywistości przedwczoraj była z ukraińską reprezentacją, a kilka dni później już czytała tekst przysięgi pod rosyjską trójbarwną flagą, wypowiadając wszystkie te rosyjskie propagandowe banały. W rzeczywistości widzimy typową technikę, typową operację specjalną, mającą na celu zachwianie wiary w zwycięstwo wśród ukraińskiej młodzieży, wśród ukraińskiego środowiska sportowego - zaznaczył Bidny.



A jak swoją decyzję tłumaczyła sama zawodniczka? Zdradę wyjaśniła brakiem rozwoju sportowego oraz rosnącą presją, co kolei doprowadziło do jej wypalenia emocjonalnego.
Idź do oryginalnego materiału