
Zbigniew Boniek zabrał głos w sprawie Widzewa Łódź i wybrał konkretny cel. Nie trener, nie dyrektorzy — tym razem były prezes PZPN zaatakował bezpośrednio jednego z zawodników.
Boniek, wypowiadając się na kanale Prawda Futbolu, nie zgodził się z tezą, iż Widzew potrzebuje grać odważniej. Jego zdaniem drużyna powinna grać przede wszystkim mądrze — i to jest adekwatny kierunek. Problem leży gdzie indziej.
Były reprezentant Polski nie mógł się nadziwić, iż Vuković wystawia Samuela Kozlovsky’ego na lewej obronie. — On ani nie jest przydatny w fazie ofensywnej, a w fazie defensywnej robi takie kiksy, iż to się nie mieści w głowie — ocenił Boniek wprost. I zaproponował alternatywę: — Już nie lepiej wystawić tam Żyrę czy Kapuadiego? Każdy może mieć swój sposób spojrzenia na drużynę, ale wszystkich wystawia trener.
REKLAMA. Pozostała część tekstu poniżej.

Widzew jest 17. w tabeli i w niedzielę podejmie u siebie Motor Lublin. Każdy punkt może być na wagę złota.

2 godzin temu