Zawodnik Falubazu mówi o transferze! Wybrał nowy klub

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Stelmet Falubaz Zielona Góra zakończył już udział w tegorocznych rozgrywkach PGE Ekstraligi. Zielonogórzanie pokonali w dwumeczu Gezet Stal Gorzów, zapewniając sobie utrzymanie w elicie. Koniec kampanii oznacza odejścia zawodników. Dwóch dotychczasowych żużlowców Falubazu potwierdziło zmiany klubów. Oskar Hurysz wspomniał nawet, iż wybrał już swój przyszłoroczny zespół.

Hurysz w przyszłym sezonie nie będzie już startował jako młodzieżowiec, co wpłynęło na jego pozycję na rynku transferowym. Mimo nie najlepszego sezonu w barwach Falubazu, który zakończył ze średnią 1,100 pkt/bieg, żużlowiec mógł liczyć na zainteresowanie ze względu na to, iż będzie zawodnikiem U24. Jak sam wspomniał, wie już, gdzie będzie jeździł.

– No wiem, ale nie mogę jeszcze tego zdradzić. Daleko nie ucieknę. Nie będziemy na pewno ze sobą rywalizować w przyszłym sezonie – wspomniał w rozmowie z Radiem Index Hurysz.

Żużlowiec zejdzie ligę niżej i ma startować w Metalkas 2. Ekstralidze. Ponadto zawodnik planuje również starty w ligach zagranicznych. Oskar Hurysz zdradził, iż chce spróbować swoich sił w Szwecji. Być może zobaczymy go również na torach brytyjskich.

– Gdzieś mam plany na przyszły sezon powiązane z jazdą za granicą, w Szwecji oraz prawdopodobnie w Anglii i miejsce, w którym będę mieszkał będzie blisko miejsca, w którym będę jeździł – mówił w „Przystanku Winobranie” żużlowiec.

Oskar Hurysz w barwach Stelmet Falubazu Zielona Góra spędził trzy sezony. Do Winnego Grodu trafił zaraz po awansie drużyny do PGE Ekstraligi, a w czasie całego pobytu w Zielonej Górze miał okazję startować jako podstawowy młodzieżowiec. 21-latek podziękował wszystkim kibicom za wsparcie podczas swojej jazdy w zielonogórskich barwach.

– Wszystkim wam z Zielonej Góry naprawdę chciałbym bardzo podziękować za atmosferę, za doping, za wsparcie i za to tak naprawdę, jak to miasto żyje tym sportem. Bo doświadczyć tego jako zawodnik to było naprawdę ogromne przeżycie. Będę to wspominał teraz i mam nadzieję, iż jeszcze kiedyś ta historia będzie dalej tworzona – podsumował młody żużlowiec.

Idź do oryginalnego materiału