Zaskakujące słowa o pogromczyni Świątek. "Ręce dane przez Boga"

18 godzin temu
Zdjęcie: Geoff Burke/Imagn Images via REUTERS


- W przypadku Alexandry Eali mówimy o kimś, kto ma ręce dane przez Boga - zachwyca się Mats Wilander. W wywiadzie dla TNT Sports Szwed nie szczędzi komplementów 19-letniej Filipince, którą zestawił z Igą Świątek oraz Aryną Sabalenką. - Jest powiewem świeżości i nie sądzę, żeby miała zniknąć - dodał.
Alexandra Eala (75. WTA) zachwyciła świat tenisa w turnieju WTA 1000 w Miami, gdzie jako zawodniczka z dziką kartą pokonała m.in. Igę Świątek (2. WTA), Madison Keys (5. WTA), Paulę Badosę (9. WTA) i Jelenę Ostapenko (25. WTA). To może zwiastować dynamiczny rozwój kariery 19-latki.


REKLAMA


Zobacz wideo Kamery są prawie wszędzie. "Świątek będzie musiała się tłumaczyć" Wybierz serwis


Alexandra Eala oczarowała Matsa Wilandera. "Uwielbiam"
Filipinką zachwycił się Mats Wilander, siedmiokrotny mistrz wielkoszlemowy w grze pojedynczej. W rozmowie ze stacją TNT Sports użył on bardzo wymownego określenia. - W przypadku Alexandry Eali mówimy o kimś, kto ma ręce dane przez Boga - stwierdził


- Nagle mamy zawodniczkę, która potrafi grać w tenisa mistycznego dla reszty z nas. Mówimy na przykład: "O mój Boże, jak ty to robisz? Jak rozumiesz tenis? Jak wykonujesz te uderzenia?". A następnie porównał Ealę do swojego dawnego rywala. - To uczucie, zrozumienie, uwielbiam to. To w zasadzie to, co John McEnroe robił nam w latach 80. - przyznał.


Mats Wilander wypalił: "Alexandra Eala robi rzeczy, w których Aryna Sabalenka oraz Iga Świątek nie są najlepsze"
Nie mogło zabraknąć odwołania do najlepszych w tej chwili tenisistek na świecie. - W grze kobiet fajne jest, iż mamy kogoś, kto wychodzi i robi wszystkie te rzeczy, w których być może Aryna Sabalenka i Świątek nie są najlepsze. Są świetne w innych rzeczach - ocenił Wilander.
Zobacz też: Niespodziewany problem Madison Keys. Wszystko ujawniła


- Dla mnie Eala jest takim powiewem świeżości i nie sądzę, żeby miała zniknąć, jest zbyt inteligentna, ma zbyt wielki talent, jest zbyt uzdolniona - rozpływał się. Przyszłość 19-latki widzi w różowych barwach. - Nauczyła się wygrywać, gdy miała 12 lat, więc to nie jest problem. Będziemy z uwielbieniem patrzeć, jak rozwija się w świetną zawodniczkę, ponieważ sądzę, iż nią zostanie - zakończył.
Idź do oryginalnego materiału