W tym sezonie FC Barcelona prezentuje się kapitalnie. Drużyna zdążyła już wywalczyć Superpuchar, a ponadto jest na najlepszej drodze do mistrzostwa Hiszpanii, zdobycia Pucharu Króla oraz wciąż walczy w Lidze Mistrzów.
REKLAMA
Zobacz wideo Wojciech Szczęsny powinien zostać w Barcelonie? Kosecki: Będziemy mu bić brawo!
Nowe porządki w Barcelonie za Hansiego Flicka
Ogromną cegłę do tego, jak wygląda Barcelona w tym sezonie, dołożył Hansi Flick. Niemiecki szkoleniowiec wprowadził po Xavim nowe porządki oraz surowo przestrzega zasad. Przekonali się o tym m.in. Jules Kounde czy Inaki Pena, którzy potrafili się spóźnić na odprawy. W związku z tym ten drugi stracił miejsce na rzecz Wojciecha Szczęsnego, a Francuz w ostatniej chwili był odsyłany na ławkę w ramach kary.
Zasady są bezwzględne dla wszystkich, choćby bliskich czy to samego trenera, czy kogokolwiek z drużyny. Serwis 3cat.cat. zrelacjonował, co się stało podczas ostatniej sesji treningowej przed meczem z Betisem.
Hiszpańskie media: "Ofiara" rygoru Flicka
Na treningu obecny był Tomas Christiansen - trener Panamy, były piłkarz Barcelony i przyjaciel członka sztabu szkoleniowego Toniego Topalovicia, z którym grał w Bochum. Mimo to niemiecki szkoleniowiec - który serdecznie przywitał się z kolegą - nie miał dla niego litości.
Zobacz też: Lewandowski nie mógł uwierzyć. Oto co wydarzyło się na treningu Barcelony
Katalończycy napisali wprost, iż były piłkarz jest "ostatnią ofiarą rygoru Hansiego Flicka" - czytamy. "Panamski trener mógł obejrzeć tylko kwadrans treningu dostępny dla prasy. Flick przywiązuje dużą wagę do ochrony szatni przed czynnikami zewnętrznymi, a w tej sprawie nie pomogła ani przeszłość Barcelony, ani kontakty Christiansena, ani też ostatni wyczyn reprezentacji, która dotarła do finału Ligi Narodów CONCACAF, eliminując Stany Zjednoczone" - napisano.
Joan Laporta nie mógł się nachwalić Flicka
Niedawno podczas otwarcia wystawy fotograficznej "Tant se val d'on venim" pojawili się m.in. Joan Laporta i Hansi Flick. I w trakcie przemówienia prezes klubu zwrócił się bezpośrednio do trenera. - Bardzo dziękuję Ci, iż tu jesteś. To dla nas wielka przyjemność widzieć, jak rozumiesz Barcelonę, a także to, w jaki sposób szanujesz nasz klub - zaczął Laporta, cytowany przez "Mundo Deportivo".
- Robisz naprawdę świetną robotę, Hansi. Wszyscy o tym wiedzą. Imponuje nam szczególnie sposób, w jaki zarządzasz zespołem. Jesteśmy więcej niż szczęśliwi, iż możemy dzielić z Tobą te momenty - kontynuował.