To kompletnie nie był dzień FC Barcelony. Podopieczni Hansiego Flicka ponieśli szóstą porażkę w tym sezonie, biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki. Atletico zmiażdżyło "Dumę Katalonii", zwyciężając 4:0 w pierwszym półfinałowym spotkaniu Pucharu Króla. Co prawda będzie jeszcze rewanż na Camp Nou i Flick deklaruje, iż Barcelona będzie wierzyć w awans do finału. Trudno jednak spodziewać się, iż to nastąpi.
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki mocno do Papszuna: Wiemy, iż jesteś szefem, ale idź i zobacz młodzież Legii
O tej wypowiedzi Flicka było głośno
Niektórzy kibice przypominają, iż dotychczas mistrzowie Hiszpanii nie mierzyli się w Pucharze Króla z klubami z wysokiej półki. Zresztą dwa dni temu ten temat pojawił się na konferencji prasowej Flicka.
Niemiecki szkoleniowiec otrzymał pytanie, czy rywalizacja tylko z zespołami z niższych lig umniejsza zasługi Barcelonie?
- Zapytaj Real Madryt - rzucił, cytowany przez kataloński "Sport", po czym tylko delikatnie się uśmiechnął. - Dobrze? - dodał.
Najpewniej szkoleniowiec "Dumy Katalonii" nawiązał do Realu z powodu porażki tego zespołu z Albacete (2:3). Był to pierwszy mecz Los Blancos pod wodzą Alvaro Arbeloi, który zastąpił na stanowisku trenera Xabiego Alonso. Flick później przyznał, iż nie podoba mu się dyskredytowanie ekip z niższych lig.
- Nie podoba mi się to [szukanie kontrowersji, przyp. red.], dla mnie to nie ma sensu. Jedynym moim celem jest, by teraz skupić się na własnym zespole, na fanach... To jedyne, co mnie interesuje - dodawał.
Arbeloa odpowiedział Flickowi. "Zapytaj Barcelony"
Arbeloa podczas swojej konferencji prasowej został zapytany o wysoką porażkę FC Barcelony z Atletico. - Widziałeś ten mecz? Dobrze się bawiłeś? Czy to prawda, że, powiedzmy, są to pozytywne odczucia, iż ta Barcelona jest bardziej podatna na ataki niż się wydaje? - tak brzmiało pytanie jednego z dziennikarzy, cytowanego przez "AS". - Nie, nie mam tu nic do powiedzenia. Zapytaj Barcelonę i Flicka - skwitował krótko Arbeloa.
Czytaj także: Niewiarygodne, jaki duet chce zatrudnić Widzew! To byłby hit nad hity
Kibice i dziennikarze gwałtownie wychwycili, iż tym razem to trener Realu Madryt wbił szpileczkę Flickowi. Wiele wskazuje na to, iż sensacyjnie żadnej z tych ekip nie zobaczymy w finale Pucharu Króla. W rozgrywkach ligowych natomiast "Królewscy" mają zaledwie punkt straty do obrońców tytułu.

2 godzin temu














