Zapowiedź: Śląsk – Lech

kkslech.com 3 dni temu

W sobotę, 10 października, o godzinie 17:30 w meczu 10. kolejki piłkarskiej PKO Ekstraklasy sezonu 2026/2027, Lech Poznań zagra na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław. Przed Mistrzem Polski bój z będącym w dołku beniaminkiem, którego z trybun będzie wspierało 30 tysięcy ludzi i który szanse na wygraną może upatrywać w poprzednich pojedynkach z Kolejorzem.

Reklama


Trzytygodniowa, wrześniowo-październikowa przerwa na kadrę w końcu się kończy. Jutro pora rozpocząć maraton 9 meczów rozgrywanych co 3–4 dni na 3 frontach – maraton, który zaczyna się na najbardziej niegościnnym terenie w całej lidze. Na nowym stadionie, zwanym teraz Tarczyński Areną, niebiesko-biali rywalizowali łącznie 14 razy, notując bilans 2-7-5. Lechici bramkowo remisowali we Wrocławiu aż 6 razy (cztery razy wynikiem 1:1). Ponieśli też 2 porażki rezultatem 0:2, a podczas ostatnich 3 wizyt przegrywali również 1:2 i 1:3. Lech Poznań od 2010 roku wygrał ze Śląskiem na jego terenie tylko 2 razy (1:0 w roku 2018 i 2022), dlatego możemy mówić o przeklętym obiekcie lub o niewygodnym rywalu, jakim jest Śląsk (z którym Lech wygrał tylko raz w ostatnich 6 meczach). Ostatnią porażkę ze Śląskiem Wrocław zanotowaliśmy w sytuacji, kiedy rywal był jeszcze słabszy i zajmował ostatnie miejsce w tabeli. A jednak w marcu 2025 roku, na oczach ponad 33 tysięcy widzów, ograł Lecha Poznań 3:1. Jutro faworyzowanego Kolejorza czeka tzw. mecz-pułapka z przeciwnikiem, który od dawna mobilizuje się na bój z Mistrzem Polski. Beniaminek Ekstraklasy jest szczególnie zmobilizowany i nakręcony na to starcie, bowiem ma co przełamywać. Śląsk Wrocław w tym sezonie pokonał tylko Raków Częstochowa (w lidze) oraz Pogoń Szczecin w Pucharze Polski (wynikiem 2:1). Przegrał też 5 spotkań – wszystkie rezultatem 1:2. WKS ma serię 7 ligowych meczów bez zwycięstwa i passę 3 kolejnych porażek (ostatni raz wygrał w Ekstraklasie 2 sierpnia z Rakowem u siebie). Swoją wiarę przed spotkaniem z Lechem Poznań opiera przede wszystkim na statystykach, które dla Kolejorza są złe i naprawdę trudno uwierzyć, iż Mistrz Polski od lat ma na Dolnym Śląsku aż takie problemy.

Reklama



Trener Lecha Poznań, Niels Frederiksen, nie będzie mógł jutro skorzystać z usług kontuzjowanego Alego Gholizadeha, Alexa Douglasa, Joao Moutinho i Allahyara Sayyadmanesha. Pod znakiem zapytania stoi występ chorego ostatnio Patrika Walemarka, do kadry meczowej Kolejorza wracają Antoni Kozubal oraz Gustav Berggren. Z kolei w ekipie Śląska Wrocław szkolonej przez Ante Simundzę nieobecni będą narzekający na urazy Irodotos Christodoulou i Michał Mokrzycki, być może poza kadrą znajdzie się rekonwalescent Karol Borys, a na pewno znajdzie się w niej wracający po kontuzji Piotr Samiec-Talar (w tym sezonie ligowym 4 gole i 3 asysty). Nasz rywal podczas przerwy na kadrę rozegrał dwa spotkania kontrolne, w których wygrał z Kryształem Stronie Śląskie 10:0 oraz poległ ze Slovanem Liberec 0:3. Lech od sezonu 2002/2003 rozegrał z beniaminkami łącznie 127 oficjalnych meczów wliczając do tego spotkania pucharowe. Niebiesko-biali zanotowali w nich bardzo korzystny bilans 72-31-24, gole: 252:121 (w tym sezonie pokonaliśmy Wieczystą w Krakowie 2:1). Lech Poznań od 2009 roku triumfował po przerwie na reprezentację w 31 spotkaniach, 20 meczów zremisował i 16 razy schodził z boiska pokonany. Kolejorz ma serię 4 kolejnych meczów zaraz po październikowej przerwie na kadrę bez porażki, po raz ostatni raz poległ w 2020 roku z Jagiellonią w Białymstoku 1:2. Od 2009 roku zaraz po październikowej przerwie na kadrę zaliczyliśmy niezły bilans 8-5-3. Ostatni raz po październikowej przerwie na obozy reprezentacji narodowych i przy okazji na wyjeździe wygraliśmy 2 lata temu (z Cracovią 2:0). W sobotę nasi napastnicy powalczą o przełamanie. Lech ma serię 9 kolejnych meczów na wszystkich frontach bez gola napastnika (ostatni raz Mikael Ishak trafił do siatki 2 miesiące temu).

Reklama



PZPN arbitrem sobotnich zawodów na Dolnym Śląsku mianował Patryka Gryckiewicza z Torunia, za system VAR będzie za to odpowiadał Tomasz Musiał. Według bukmacherów jutro faworytem do zwycięstwa będą goście. Średni kurs na wygraną Lecha Poznań wynosi 1.60, na remis 4.35, a na triumf Śląska Wrocław 4.80. Jutro na trybunach stadionu WKS-u zjawi się około 31 tysięcy widzów. Ci, którzy zostaną w domach, będą mogli obejrzeć niebiesko-białych w akcji w C+ Sport3. My zapraszamy natomiast do śledzenia naszego tradycyjnego przedmeczowego i meczowego raportu na żywo z tego spotkania. Pierwszy meldunek tym razem prosto z obiektu rywala pojawi się na KKSLECH.com już o 16:10. Początek meczu 10. kolejki piłkarskiej PKO Ekstraklasy sezonu 2026/2027, Śląsk Wrocław – Lech Poznań w sobotę, 10 października, o godzinie 17:30 na Tarczyński Arenie mieszczącej się przy al. Śląska 1 we Wrocławiu. Mistrz Polski rozegra jutro pierwszy mecz od 20 września i tym samym rozpocznie historycznie trudny maraton, o którym więcej pisaliśmy -> TUTAJ. Przed nami do 8 listopada aż 9 meczów na 3 frontach i co 3-4 dni. Kolejorz przegrał ostatnie 2 mecze wyjazdowe (w Londynie oraz Zabrzu), ostatni raz wygrał na obcym terenie 30 sierpnia w Łodzi z Widzewem 3:2. Lech nigdy nie grał ze Śląskiem w Ekstraklasie dnia 10 października, ale w samym październiku już tak. Dnia 2 października 2021 roku wygrał u siebie 4:0, za to ostatni raz zaprezentował się w październiku na terenie Śląska za kadencji Jana Urbana (31 października 2015 – 1:1). W sobotnie popołudnie niemal na pewno padną gole. W ciągu ostatnich 18 lat Lech mierzył się ze Śląskiem łącznie 37 razy i w tym czasie tylko 2 razy (raz w Poznaniu) nie została zdobyta żadna bramka. We Wrocławiu ostatni raz nie było goli 15 lipca 2016 roku.

Reklama



PRZEWIDYWANE SKŁADY:

Lech: Lis – Pereira, Skrzypczak, Mońka, Gurgul – Murawski, Rodriguez – Hakans, Jagiełło, Bengtsson – Ishak.
—
Śląsk: Niemczycki – Andersson, Matsenko, Ba, Malec, Llinares – Tomasiewicz, Linetty, Shabani – Marjanac, Dembele.

Mecz: Śląsk Wrocław – Lech Poznań
Rozgrywki: 10. kolejka PKO Ekstraklasy 2026/2027
Termin: Sobota, 10 października, 17:30
Stadion: Tarczyński Arena, al. Śląska 1
Sędzia: Patryk Gryckiewicz (Toruń)
Sędzia VAR: Tomasz Musiał
Miejsce gospodarzy: 15
Miejsce gości: 3
Najlepszy strzelec gospodarzy: 4 – Samiec-Talar
Najlepszy strzelec gości: 5 – Sayyadmanesh
Poprzedni mecz: Śląsk – Lech 3:1
Domowa forma gospodarzy: 1-2-1, 6:6
Wyjazdowa forma gości: 2-0-1, 6:5
Przewidywany styl gry gospodarzy: gra z kontry
Przewidywany styl gry gości: gra w ataku pozycyjnym
Spodziewany poziom emocji (1-6): 5
Bukmacherzy 1 x 2: 4.80 – 4.35 – 1.60
Relacja na żywo: Raport KKSLECH.com prosto z Wrocławia już od 16:10
Transmisja tv: C+ Sport3
Przewidywana frekwencja: ok. 31000
Prognozowana aura: +13°C, pochmurnie
Nasz typ na liczbę goli: 4
Nasz typ na wynik: 2

NIEPEWNI (LECH)
Patrik Walemark – powrót po chorobie

NIEOBECNI (LECH)
Ali Gholizadeh – kontuzja
Alex Douglas – kontuzja
Joao Moutinho – kontuzja
Allahyar Sayyadmanesh – kontuzja

NIEPEWNI (RYWAL)
Karol Borys – rekonwalescencja

NIEOBECNI (RYWAL)
Irodotos Christodoulou – kontuzja
Michał Mokrzycki – kontuzja

Reklama



Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat)
Idź do oryginalnego materiału