Przez rok Mateusz Bogusz występował w lidze meksykańskiej w barwach Cruz Azul. Polak zagrał tam blisko 40 meczów, był zapowiadany jako gwiazda zespołu, a okazało się, iż nie spełnił oczekiwań. W związku z tym Bogusz skorzystał z możliwości powrotu do Major League, gdzie grał w latach 2023-2025 jako zawodnik Los Angeles FC. Pod koniec stycznia 2026 r. Houston Dynamo wydało 5,5 mln euro na to, by sprowadzić Bogusza do siebie. Dosyć gwałtownie Bogusz stał się istotną postacią w nowym klubie.
REKLAMA
Zobacz wideo Afera Śląska i Wisły. Roj: To paradoksalna sytuacja, to jest bardzo zaskakujące
Bogusz zdobył zwycięską bramkę w MLS. To była 15. minuta doliczonego czasu gry
W nocy z soboty na niedzielę czasu polskiego Houston Dynamo rywalizowało u siebie z Portland Timbers. Po pierwszej połowie Houston przegrywało 0:1. Najpierw Jonathan Bond obronił strzał Kristoffera Velde z rzutu karnego, ale później Gage Guerra skutecznie dobił piłkę z bliskiej odległości. W 62. minucie był już remis 1:1, gdy Bogusz dośrodkował piłkę w pole karne, a Guilherme uderzył piłkę głową i pokonał bramkarza.
Houston Dynamo cieszyło się z prowadzenia 2:1 zaledwie trzy minuty, bo w 80. minucie gola strzelił Velde, czyli były zawodnik Lecha Poznań. Spotkanie zostało przedłużone o dziewięć minut, ale trwało znacznie dłużej. W 15. minucie doliczonego czasu gry gospodarze ruszyli z kontratakiem. Najpierw Bogusz wygrał walkę o pozycję z obrońcą Portland, a potem wypracował sobie odrobinę przestrzeni po kierunkowym przyjęciu piłki.
Po chwili Bogusz cieszył się z pierwszego trafienia w nowych barwach. Jak się potem okazało, gol Bogusza był drugim w historii MLS, który został najpóźniej strzelony.
Dzięki wygranej 3:2 nad Portland Timbers Houston Dynamo ma sześć punktów po trzech meczach i zajmuje ósme miejsce w Konferencji Zachodniej.
Zobacz też: Ależ wpadka Włochów. Tak nazwali Lewandowskiego
Tak nowy klub opisał Bogusza po transferze. "Doskonale pasuje"
Władze Houston Dynamo nie miały wątpliwości od samego początku, iż Bogusz będzie gwiazdą tego klubu w Major League Soccer.
- Mateusz to wszechstronny napastnik wkraczający w szczyt swojej kariery, który natychmiast wzmocni nasz atak w tym sezonie. Doskonale pasuje do naszego systemu, zapewniając jakość i możliwość kończenia ataków na wiele sposobów, a także bezinteresowną etykę pracy w obronie. Mateusz idealnie wpisuje się w profil zawodników, których sprowadzamy do Houston - mówił Pat Onstad, prezes Houston Dynamo.
Do tej pory Bogusz zagrał pięć meczów w reprezentacji Polski, z czego ostatni w czerwcu zeszłego roku przeciwko Mołdawii (2:0). Wtedy selekcjonerem Polaków był jeszcze Michał Probierz. Do tej pory Jan Urban ani razu nie powołał Bogusza. Być może to się zmieni w najbliższych miesiącach, ale nie należy nastawiać się na to, iż Urban powoła Bogusza na marcowe zgrupowanie, które zdecyduje o możliwym awansie Polski na mistrzostwa świata.

1 godzina temu














