Pogoda po raz kolejny rozdaje karty w decydującej fazie PGE Ekstraligi. Zanim zawodnicy Fogo Unii Leszno oraz Orlen Oil Motoru Lublin wyjadą do pierwszego biegu w rywalizacji o brązowy medal Drużynowych Mistrzostw Polski, oczy kibiców i działaczy skierowane są przede wszystkim w niebo. Choć jeszcze rano z obozu leszczyńskiego klubu płynęły sygnały o ryzyku przyspieszenia zawodów, teraz wątpliwości zostały całkowicie rozwiane. Centrala wydała oficjalny komunikat, a pętla czasowa wokół niedzielnego ścigania mocno się zacisnęła.
Oficjalna decyzja Speedway Ekstraligi
Niepewne prognozy meteorologiczne i nadciągające opady deszczu zmuszone zostały do natychmiastowej reakcji władz dyscypliny. Organizatorzy zrobili wszystko, aby uniknąć torpedowania widowiska przez opady i przeprowadzić mecz w bezpiecznych oraz pełnych emocji warunkach. Decyzja zapadła błyskawicznie, zmuszając kibiców do zweryfikowania swoich popołudniowych planów.
Ze względu na niekorzystne prognozy pogody, mecz na stadionie im. Alfreda Smoczyka został oficjalnie przyspieszony. Start do pierwszego wyścigu zaplanowano na godzinę 16:45, natomiast próba toru rozpocznie się już o godzinie 16:30.
Szybka korekta harmonogramu oznacza, iż procedura przedmeczowa zostanie skrócona do niezbędnego minimum. Zanim jednak sędzia da sygnał do rozpoczęcia walki na owalu, na leszczyńskim torze trwa intensywny wyścig z czasem. Nawierzchnia od dłuższego czasu była zabezpieczona przed opadami dzięki plandeki.
Ostrzenie apetytów na brąz
Stawka niedzielnej konfrontacji jest ogromna dla obu obozów. Lublinianie przyjeżdżają do Wielkopolski podrażnieni po półfinałowej porażce z Pres Grupa Deweloperska Toruń. Dla zespołu z Lublina walka o najniższy stopień podium to nowa sytuacja, ale podtrzymanie medalowej serii trwającej niezmiennie od sezonu 2021 jest celem priorytetowym. Po raz pierwszy w nowej erze klubu powalczą oni właśnie o brązowe krążki.
Z kolei gospodarze, napędzani wsparciem własnych trybun, chcą wykorzystać znajomość swojego owalu i wypracować solidną zaliczkę przed wyjazdem na rewanż. Przyspieszenie starcia i rezygnacja z tradycyjnej prezentacji oraz skrócenie próby toru mogą sprawić, iż sporym wyzwaniem dla przyjezdnych stanie się szybkie odczytanie nawierzchni i trafienie z ustawieniami w parkingu. Najważniejsze jednak, by taśma poszła w górę, a sportowa rywalizacja wyłoniła sprawiedliwego zwycięzcę.
Portal speedwaynews.pl przeprowadzi relację LIVE z tego pojedynku.














