Zanosiło się na totalną demolkę w meczu Polaków. Zaskoczenie po przerwie

1 godzina temu
Wygrana z Łotwą na starcie eliminacji mistrzostw Europy była dla Biało-Czerwonych obowiązkiem, mierzyliśmy się w Opolu z najsłabszym zespołem w stawce. W 44. minucie Piotr Mielczarski trafił na 29:15, zanosiło się na ogromną różnicę na sam koniec. A później Polacy zagrali chaotycznie, przegrali ten końcowy kwadrans aż 4:9. I to przed wyjazdowym starciem z Rumunią może niepokoić. Nasz zespół wygrał 33:24 (21:11).
Idź do oryginalnego materiału