Zakrzewski Hall się nie zatrzymuje! Kolejny mecz, kolejny gol [WIDEO]

6 godzin temu

Kapitalny początek w reprezentacji Stanów Zjednoczonych notuje Julian Zakrzewski Hall. Po dwóch golach i asyście w dwóch pierwszych spotkaniach 18-latek zdobył kolejną bramkę, a jego drużyna pokonała w meczu towarzyskim Meksyk 3:0.

Kilka miesięcy trwało, zanim Zakrzewski Hall zdecydował, jakie barwy będzie reprezentował na arenie międzynarodowej. Mama zawodnika New York Red Bulls jest Polką, więc mógłby grać dla Biało-Czerwonych. Ostatecznie, przed wrześniowym zgrupowaniem, zdecydował się na grę dla USA i otrzymał powołanie od Mauricio Pochettino na mecze z Peru, Chile, Meksykiem i Kanadą. Lepszego startu 18-latek nie mógł sobie wymarzyć – już w pierwszym meczu pojawił się na boisku w drugiej połowie i w pół godziny strzelił gola i zaliczył asystę. Kolejne trafienie przyszło w następnym meczu z Chile.

Amerykanie ograli Meksyk. Kolejna bramka Zakrzewskiego Halla

W nocy z soboty na niedzielę Stany Zjednoczone mierzyły się z Meksykiem. Zakrzewski Hall znalazł się w pierwszym składzie i… znowu strzelił gola. W 28. minucie napastnik wbił piłkę do bramki z kilku metrów po nieudanej interwencji bramkarza Raula Rangela.

THREE GAMES. THREE GOALS. JULIAN HALL.

#USMNT x @VW https://t.co/IPGeTrZ7wR

— U.S. Soccer Men’s National Team (@USMNT) October 4, 2026

W pierwszej połowie Meksykanie zmarnowali dwie świetne sytuacje, a na dodatek sami popełniali duże błędy. Kolejny w wykonaniu bramkarza zakończył się trafieniem Cavana Sullivana, który stał się zarazem najmłodszym zawodnikiem, który znalazł się w podstawowej jedenastce kadry USA, a także jej najmłodszym strzelcem (17 lat i 5 dni). Co ciekawe, w tej drugiej kwestii pobił Mathisa Alberta, który strzelił gola w poprzednim meczu z Chile.

Niektórym Meksykanom puszczały nerwy. Po faulu na jednym z rywali czerwoną kartkę obejrzał Mateo Chavez Garcia, który chwilę później uderzył innego zawodnika w twarz. Grający w przewadze liczebnej Amerykanie dobili przeciwników po ich kolejnym błędzie. W 84. minucie niedokładne podanie jednego z obrońców na gola zamienił Malik Tillman.

Ostatni mecz podczas trwającego zgrupowanie podopieczni Mauricio Pochettino rozegrają 7 października. Ich rywalem na Allianz Field w Saint Paul będzie reprezentacja Kanady.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Anglicy przebili reprezentację Polski. Chorwaci wracają do domów po siódmej
Rekord coraz okazalszy. Hiszpania nie znosi przegrywania
Obrońca Górnika Zabrze strzelił samobója w meczu kadry [WIDEO]

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału