Zainteresowanie nie ustaje! Wiadomo, który z zagranicznych klubów chciałby u siebie Adriana Siemieńca

2 godzin temu
Fot. Paweł Jerzmanowski (Adrian Siemieniec podczas meczu Legia Warszawa – Jagiellonia Białystok

Przyszłość Adriana Siemieńca coraz mocniej staje pod znakiem zapytania. Choć szkoleniowiec wciąż prowadzi Jagiellonię Białystok przez kolejny sezon w czołówce Ekstraklasy, coraz więcej sygnałów wskazuje na to, iż może to być jego ostatnia kampania w Białymstoku. Najnowsze informacje potwierdzają, iż zagraniczne zainteresowanie wcale nie wygasło.

Siemieniec w ciągu niespełna dwóch lat przeszedł drogę, której w polskich realiach prawie się nie spotyka. Najpierw utrzymanie zespołu w lidze, potem historyczne mistrzostwo Polski, a następnie ćwierćfinał Ligi Konferencji. Jagiellonia z drużyny walczącej o przetrwanie stała się marką rozpoznawalną w Europie, a jej trener jednym z najbardziej cenionych szkoleniowców młodego pokolenia w regionie.

Nic więc dziwnego, iż jego nazwisko zaczęło regularnie pojawiać się w zagranicznych rozmowach. Dodatkowym sygnałem była decyzja Siemieńca o rozpoczęciu współpracy z renomowaną agencją menadżerską SEG Football. Sam trener nie ukrywał, iż to krok wynikający z ambicji i chęci profesjonalnego prowadzenia kariery, a nie jedynie formalność.

W programie „Okno Transferowe” Tomasz Włodarczyk potwierdził, iż zainteresowanie usługami 34-latka przez cały czas utrzymuje Cercle Brugge. To kierunek, który pojawiał się już wcześniej, ale teraz wraca w bardziej konkretnym kontekście. Belgijski klub znajduje się w trudnym położeniu sportowym, balansując nad strefą spadkową, co paradoksalnie może działać na korzyść polskiego szkoleniowca.

Dla Siemieńca byłby to klasyczny „projekt naprawczy” — zadanie wymagające, ale dające ogromną ekspozycję w lidze, która od lat uchodzi za jedną z najlepszych trampolin dla trenerów i zawodników z Europy Środkowo-Wschodniej. Belgia regularnie otwiera drzwi do silniejszych lig, a sukces w takim środowisku mógłby znacząco przyspieszyć dalszy rozwój jego kariery.

Jagiellonia formalnie ma możliwość jednostronnego przedłużenia kontraktu szkoleniowca, ale w kuluarach coraz częściej słychać, iż władze klubu nie zamierzają robić mu przeszkód, jeżeli zdecyduje się na wyjazd. Po tym, co osiągnął w Białymstoku, trudno byłoby mówić o rozstaniu w atmosferze konfliktu.

Na dziś nie ma jeszcze ostatecznych decyzji. Siemieniec koncentruje się na bieżącej pracy, a Jagiellonia wciąż walczy o najwyższe cele w kraju. Jednak wszystko wskazuje na to, iż nadchodzące miesiące mogą być ostatnim rozdziałem tej historii. Zainteresowanie z Belgii nie jest przypadkowe ani jednorazowe, a europejski rynek wyraźnie daje sygnał, iż trener z Białegostoku jest gotowy na kolejny krok.

Jeśli odejdzie, nie będzie to ucieczka — raczej naturalna konsekwencja drogi, którą sam sobie wypracował.

Idź do oryginalnego materiału