Zaczął kapkować i… stracił gola. Duża wpadka bramkarza [WIDEO]

1 dzień temu

Choć sezon LaLiga dopiero się zaczął, doczekaliśmy się już mocnego kandydata do miana wpadki roku hiszpańskiej piłki. Racing Santander wygrał przed własną publicznością z Elche 3:2, jednak kibice zapamiętają to spotkanie głównie z powodu kuriozalnego zachowania bramkarza gości.

Zaczął kapkować i… stracił gola. Katastrofalny błąd

Do nietypowej sytuacji doszło w piętnastej minucie, kiedy to jeden z graczy gości wybił piłkę przed siebie, byle dalej od własnej połowy. Wydawało się, iż spokojnie futbolówkę przejmie Matias Dituro, jednak ten zaczął… kapkować przed polem karnym. 39-letni Argentyńczyk chciał podbić sobie piłkę, wejść z nią we własną szesnastkę i finalnie ją złapać. Plan był niezły, ale golkipera uprzedził Yassir Zabiri, który wykorzystał gapiostwo rywala.

Co też wymyślił Matias Dituro… Bramkarz Elche postanowił spróbować żonglerki

Oglądaj: https://t.co/kfk01HK0fo pic.twitter.com/rvRWRsvxYq

— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) August 28, 2026

Marokańczyk poczuł wiatr w żagle i niedługo później skompletował hat-tricka. Najpierw wykorzystał sytuację sam na sam, a następnie zdobył trzecią bramkę efektownymi nożycami. Wydaje się, iż i przy tym ostatnim trafieniu więcej mógł zrobić bramkarz Elche.

Nożyce Yassira Zabiriego! W ten sposób piłkarz Racingu Santander ustrzelił hattricka!

Oglądaj: https://t.co/kfk01HK0fo pic.twitter.com/zq1x3nQ97H

— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) August 28, 2026

W drugiej części spotkania gospodarze mieli kilka kontrataków, po których mogli podwyższyć prowadzenie, ale po zmianie stron Dituro spisywał się już bez zarzutu. Z kolei jego koledzy z pola próbowali zdobyć bramkę po strzałach z dystansu. Do 75. minuty Agirrezabala nie miał z nimi większych problemów.

W ostatnim kwadransie Elche doszło jednak do głosu. Trochę miejsca przed szesnastką miał prawy obrońca Mantilla, który poszukał szczęścia i je znalazł. Piłka po jego próbie odbiła się od jednego z graczy Racingu w taki sposób, iż nie sięgnął jej później bramkarz miejscowych. Chwilę później było już tylko 3:2 dla gospodarzy po precyzyjnej główce Fera Nino.

Gościom nie udało się już odwrócić losów rywalizacji i przegrali drugi mecz w sezonie. Beniaminek z Santander z kolei po raz pierwszy sięgnął po trzy punkty.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Julian Alvarez przez cały czas nie trenuje. Zgłosił… depresję!
Zmienia się status Szczęsnego? Poruszające słowa Polaka
Unai Simon sam przeciw Barcelonie. Duma Katalonii pokonała Athletic

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału