Julia Szeremeta idzie jak burza przez Puchar Świata w brazylijskim Foz do Iguacu. W późny piątkowy wieczór polskiego czasu nie dała szans w półfinale Ulzhy Sarsenbek, sędziowie byli jednomyślni. Polka w sobotę powalczy o złoto. Na razie zachwyca ekspertów swoim stylem i efektywnością w ringu. Przemysław Garczarczyk podkreślił wartość jej timingu, szybkości i wyczuciu dystansu. Piotr Jagiełło przyznał, iż podczas pojedynku "piał" z zachwytu.